Top 5 karnawałowych imprezowni na świecie

19.01.2016 15:09
Rio de Janeiro

Rio de Janeiro (fot. flikr.com, Xavier Donat)

Najczęstszą motywacją tych, którzy decydują się na urlop zimą jest oczywiście ucieczka przed mrozem i śniegiem. Nieliczni zaś wyjeżdżają na początku kalendarzowego roku, aby pobawić się podczas najlepszych karnawałowych imprez na świecie. Gdzie warto wybrać się na karnawałowe szaleństwo do białego rana?

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Rio de Janeirofot. flikr.com, GTSA South America

Tego karnawału chyba nikomu nie trzeba rekomendować. Każdego roku telewizje na całym świecie pokazują bajeczne występy tancerek samby i pochody na ulicach Rio de Janeiro. Brazylijczycy mają w tym czasie dni wolne od pracy, więc bez wyrzutów sumienia bawią się do białego rana.

Momentem kulminacyjnym karnawałowego szaleństwa są pokazy tancerek szkół samby. Parada z ich udziałem odbywa się na Sambodromach. Bilety na te występy nie są tanie, ale naprawdę warto zobaczyć skąpo ubrane, roztańczone Brazylijki.

Jeśli nadal masz wątpliwości, może przekona cię fakt, że każdego dnia karnawału (trwa od soboty do wtorku) na ulice wychodzi ponad 2 miliony ludzi. Taki tłum chyba nie może się mylić. Naprawdę warto choć raz w życiu poczuć atmosferę brazylijskiego karnawału.

Nowy Orleanfot. flikr.com, Maitri

Dzielnica Francuska w Nowym Orleanie to największa imprezownia w całym mieście. Już na początku XVIII wieku Francuzi zapoczątkowali obchody Mardi Gras - karnawału trwającego od Święta Trzech Króli aż do Środy Popielcowej, który wywodzi się ze średniowiecznych bachanaliów organizowanych w Wenecji.

Pierwsze Mardi Gras to przede wszystkim bale maskowe, na których początkowo twarz zakrywali jedynie mężczyźni. Z czasem zmieniły się one w parady zamaskowanych panów. A z roku na rok stawały się coraz barwniejsze i ciekawsze.

Niestety karnawał w Dzielnicy Francuskiej miał też inne oblicze. W latach 40. XIX wieku miasto zamieszkiwali ludzie różnych narodowości, dochodziło do konfliktów na tle rasowym. W paradach nadal mogli brać udział tylko biali mężczyźni. Częste bójki w błocie stały się niechlubną tradycją karnawału. Na szczęście już w XX wieku paradach mógł wziąć udział każdy i ponownie stały się one niekończącą się zabawą dla mieszkańców miasta.

Obecnie Mardi Gras to kilkutygodniowe obchody, podczas których ulice przystrojone tradycyjnymi kolorami karnawału - fioletowym (symbolizującym sprawiedliwość), zielonym (wiarę) i złotym (władzę) - wypełniają turyści z całego świata.

Wenecjafot. flikr.com, Peter Jakobs

Najpopularniejszym karnawałem w Europie jest oczywiście ten w Wenecji. W XVIII imprezy trwały tam aż miesiąc. Zakazał tego Napoleon Bonaparte, który uznał, że zabawa jest zbyt... głośna. Karnawał ponownie zawitał do tego włoskiego miasta dopiero w latach 80. XX wieku i obecnie każdego roku trwa 10 dni.

Zwyczaj noszenia masek nie wiązał się tutaj z balami maskowymi, a wynikał z chęci omijania pewnych zasad. W czasie karnawału na ulicach wywieszano obowiązujące zasady. Kiedy ktoś chciał je złamać, wkładał maskę i przebranie. Maski, peruki i barwne stroje do dziś są stałym elementem karnawałowego szaleństwa.

Największą atrakcją jest rewia kostiumów na placu świętego Marka. Ponadto, jeśli odwiedzicie Wenecję podczas karnawału, musicie zobaczyć pochód przebierańców, który zmierza do bazyliki oraz występ akrobaty, który wspina się na dzwonnicę kościoła z przyczepionymi do pleców kolorowymi skrzydłami.

Jest to chyba jedyne miasto, gdzie hucznie obwieszcza się też koniec karnawału. Dzieje się to o północy w środę popielcową. Dzwony w dzwonnicy świętego Marka zwiastują rozpoczęcie postu.

La vegafot. flikr.com, disier

Na Dominikanę warto wybrać się w lutym. Ten zimowy miesiąc mija tam pod hasłem karnawałowego szaleństwa. Najbardziej znany jest Carnaval Vegano, w miasteczku La Vega. Nieprawdopodobna maskarada, kolorowe ulice, muzyka do białego rana zadowolą najbardziej wymagających imprezowiczów.

Do początkowo chrześcijańskiego karnawału przemycono wiele afrykańskich elementów. Głównym zapożyczeniem są kulawe diabły. Ludzie przebrani za diabły i byki walczą ze sobą na ulicach. W La Vega do pojedynku stają także diabły z różnych dzielnic. Innymi tradycyjnymi karnawałowymi postaciami są niedźwiedzie i złe duchy.

Z biegiem czasu wyłoniło się główne święto karnawału - Dzień Niepodległości, który przypada na 27 lutego. Jednak mieszkańcy Dominikany świętują co tydzień. W każdą niedzielę są organizowane pochody, w których biorą udział udekorowane pojazdy i zamaskowani ludzie.

Santa Cruzfot. flikr.com, Carlos SM

Odwiedzając Teneryfę w okresie zimowym na pewno nie będziecie narzekali na brak atrakcji. W lutym temperatury na Wyspach Kanaryjskich nie spadają poniżej 15 stopni, a jak wiadomo promienie słoneczne sprzyjają zabawie. Rozpoczynający się w tym czasie cykl imprez w Santa Cruz, stolicy największej z Wysp Kanaryjskich, to drugi po Rio de Janerio, najpopularniejszy karnawał na świecie.

Ulice miasta zamieniają się w barwne korowody, mieszkańcy w kreacjach niezwykłej wyobraźni, radośnie tańczą do białego rana. Najbardziej spektakularnym wydarzeniem są wybory Królowej Karnawału. Dziewczyny chcąc zdobyć ten tytuł wkładają bardzo wymyślne stroje. Zdarzyło się, że zwyciężczyni miała na sobie suknię ważącą ponad sto kilogramów!

Główna impreza kończy się „pogrzebem” kilkumetrowej papierowo sardynki. Żałobnicy idą w kondukcie żałobnym na brzeg oceanu, gdzie palą kukłę. Ten zwyczaj ma symbolizować zakończenie zimy.

Trwająca do wczesnych godzin porannych zabawa, gromadzi co roku nawet do 250 tys. uczestników. To impreza, której nie można przepuścić, szczególnie kiedy w Polsce temperatury spadają poniżej zera.