Lula ubiera Pamelę Anderson

Czy gwiazdka może wyglądać zarazem elegancko i seksownie?

 

Pamela Anderson (fot. Tina Fineberg/AP, Photorazzi, East News)

Któż z nas, patrząc na Pamelę Anderson, nie chciał zedrzeć z niej różowych, bazarowych trykotów i podarować jej czegoś porządnego. Niewątpliwie zmianę jej wyglądu trzeba byłoby zacząć od sprezentowania jej biustonosza - wszechobecne sutki nie wyglądają apetycznie. Obserwując gwiazdę "Słonecznego patrolu", można dojść do wniosku, że chce ona stworzyć wizerunek pełen przepychu - jednak pomyliła znaczenie tego słowa z kiczem. Plastik, róże, fiolety, nadmiernie "skromne" zużycie materiału i wielkie piersi na pierwszym planie - tym charakteryzuje się Króliczek Playboya i to wszystko trzeba byłoby zmienić.

 

Oficjalnie:

net-a-porter.com/deluxury.pl

Sukienka Dolce&Gabbana: 8 989 złotych, deluxury.pl;
Kopertówka Michael Kors: 260 funtów, net-a-porter.com;
Bransoletka Damiani: 48 759 złotych, deluxury.pl;
Szpilki Jimmy Choo: 360 funtów, net-a-porter.com.

Wydawałoby się, że ta kreacja idealnie wpasowuje się w styl Pam, a mimo to jest elegancka. Często właśnie tej cechy brakuje wizerunkowi aktorki, zwłaszcza na branżowych przyjęciach, gdzie powinna wyglądać nienagannie. Idealnie pasująca do figury sukienka, o klasycznym kroju i kolorze - utrzymałaby biust na swoim miejscu i delikatnie by go wyeksponowała. Do tego potwornie drogie dodatki, w większości niedostępne w Polsce, chyba że w sprzedaży internetowej. Tak, oblana złotem, w idealnej małej czarnej, gwiazda nie musiałaby martwić się, że pozostanie niezauważona.

 

Seksbomba po czterdziestce:

net-a-porter.com/deluxury.pl/sklep.batycki.pl
Sukienka Mint Jodi Arnold: 295 funtów; net-a-porter.com;
Torba Batycki: 899 złotych, sklep.batycki.pl;
Bransoleta Christian Lacroix: 295 funtów, net-a-porter.com;
Buty Dolce&Gabbana: 2 289 złotych, deluxury.pl.

Drugi strój, mniej oficjalny, łączy w sobie błysk, ostre kolory w stylu Barbie Girl, a przy tym nie jest ani trochę niemodny, nieskromny, czy kiczowaty. Wszystko idealnie dobrane, a i nie przeładowane mimo niebezpiecznych akcentów. Tak powinna wyglądać starzejąca się seksbomba.

 

Twarz:

Paris Hilton (fot. Marcin Kondek/PressChicago/FORUM, Misha Japaridze AP)

Pisząc o Pameli, nie sposób nie skrytykować jej makijażu. Zawsze potwornie obrysowane usta, w różowym kolorze. Do tego niebieskie lub czarne podpuchnięte oczy i zmęczona cera. Żeby zachować tytuł obiektu westchnień mężczyzn, powinna przestać nadmiernie imprezować, zacząć częściej odwiedzać kosmetyczkę i, co najważniejsze, zmienić makijażystkę, której płaci krocie za oszpecanie siebie. Lula poleca Pameli perfekcyjny i naturalny makijaż na co dzień, a na wielkie przyjęcia, nadal utrzymującą się na topie, czerwoną szminkę - Paris Hilton służy przykładem.


Anna Szulc

Więcej o: