Avril Lavigne - prawdziwa dziewczyna emo!

Czym jest subkultura emo? Czy to tylko światopogląd, czy też styl ubierania? Czy Avril naprawdę jest emo?

 

Na pewno większość z Was przynajmniej raz widziała na ulicy osoby już na pierwszy rzut oka wyglądające jak przedstawiciele subkultury emo. Tylko czy emo na pewno można nazwać subkulturą? Pytanie to może być tematem niekończących się dyskusji, ale jedno jest pewne: kultura emo jest bardzo charakterystyczna i nie pozostawia nikogo obojętnym.

Emo, skrót od anglojęzycznego emotional, ma określać osoby bardzo wrażliwe, często nieśmiałe i niezwykle emocjonalnie podchodzące do otaczającego je świata. Jednak emo, które początkowo jedynie opisywało sprzeciw wobec kultury materialistycznej i powierzchownego sposobu bycia, teraz staje się ideologią, specyficznym podejściem do rzeczywistości, charakteryzującym szczególnie te osoby, które poszukują właściwej dla siebie drogi, zrozumienia i sposobu na ekspresję swojego bogatego wnętrza.

Emo podkreślają swoją odrębność i światopogląd oraz sposób myślenia poprzez muzykę, której słuchają (znajdziemy w niej nurty post-hardcore i pop punk), poezję, która pomaga wyrażać im swoje refleksje (często nawiązuje do nieudanych miłości, które są tak ważne w życiu dorastającego człowieka) oraz poprzez specyficzny styl ubierania się. Ten ostatni aspekt emo chyba w największym stopniu odróżnia ich od innych, ?zwykłych" ludzi.

Po czym rozpoznać osoby utożsamiające się z kulturą emo?

Dobrym przykładem takiej postaci jest Avril Lavigne, która w przeciwieństwie do niektórych gwiazdek estrady, podchodzących do emo w sposób bardziej powierzchowny i powodowany aktualnymi trendami w modzie, od dłuższego czasu wyraża swoim wizerunkiem charakterystyczne cechy emo i je ze sobą identyfikuje.

Avril lavigne Fot. Chris Hatcher / Photorazzi Chris Hatcher / Photorazzi/East News

Kto zna muzykę Avril wie, że nie jest ona typową, młodą piosenkarką, która śpiewa o codziennych rozterkach młodej dziewczyny, marzeniach i innych, prostych sprawach. W swojej muzyce Avril opowiada o problemach, które być może zna z własnego doświadczenia i o poszukiwaniu własnego miejsca na świecie. Ponadto sprzeciwia się płytkiemu podejściu do życia, które często charakteryzuje jej rówieśniczki i koleżanki po fachu (stąd jej słynna polemika z muzyką piosenkarek takich jak Britney Spears). Avril szuka w życiu czegoś głębszego, tak jak robią to emo. Zresztą nie tylko teksty jej piosenek pasują do emo-światopoglądu; jej styl również doskonale wpasowuje się w ramy tej subkultury.

Już na pierwszy rzut oka widać, że Avril Lavigne ubiera się w stylu emo, którego zresztą była jedną z prekursorek.
Jej oczy są zawsze obrysowane grubymi, czarnymi kreskami, a cienie do powiek, które wybiera, są ciemne, najczęściej również czarne lub grafitowe. Stwarza to dość posępny efekt.

Avril Lavigne fot. Fot. STEPHEN CHERNIN AP

Podobnie ubrania Avril są najczęściej w czarne (co stanowi podstawę stylu emo) i obcisłe, często też robią wrażenie podniszczonych i jakby wyjętych z szafy młodszych dzieci. To właśnie kwintesencja emo, które łączy styl dorastającego nastolatka, dopiero żegnającego się z dzieciństwem, z wyglądem osoby dojrzałej, w którą właśnie się wciela. Odbicie takiego afirmującego podejścia do mody znajdujemy w szafie Avril. Przykładem na to są jej bluzy z jaskrawo kolorowymi akcentami i motywami z dziecięcych kreskówek, sportowe buty i przypominające szkolny mundurek minispódniczki w kratkę, w zestawieniu z ciemnymi, posępnymi barwami i motywami odnoszącymi się do śmierci i bólu - trupimi czaszkami i ćwiekami. Jej ubrania często zdobione są też w charakterystyczny dla emo wzór czarno-białej szachownicy, np. na paskach lub luźno zawiązanych krawatach.

Avril Lavigne fot. pr photos

Fryzura Avril także pasuje do stylu emo - jej włosy są proste, nachodzące na twarz (specyficzne grzywki przysłaniające oczy to jeden z atrybutów emo), często z kolorowymi pasemkami. Avril nie kombinuje za bardzo z uczesaniem - proste, rozpuszczone włosy, niby zaledwie przeczesane grzebieniem, zdają się być kolejnym potwierdzeniem, że tak naprawdę jest ona zbyt zajęta poważnymi sprawami, by zajmować się swoim wyglądem.

Avril Lavigne Fot. AP

Podobnie jak inni emo, Avril stara się swoją aparycją podkreślić, że moda nie jest dla niej najważniejsza i nie na nią powinno się przeznaczać tak dużo swojego czasu i starań. Czy jednak nie wydaje się Wam, że coraz częściej to właśnie jej emo poświęcają większość swojej uwagi?

 

Anna Bakota

W galerii znajdziecie ciuszki w stylu emo. Można je kupić w sklepach internetowych: Dark Side Clothing i Sohos.

Więcej emomody znajdziesz na groszki.pl!

Więcej o: