Jeansy na jesień

Rurki, szwedy, a może szarawary? Jaki fason jeansów zdominował jesienno zimowe wybiegi? Oto same dobre wiadomości na temat jeansów na nadchodzący sezon.

Jedynie wielbiciele dzwonów będą musieli jeszcze trochę poczekać. Wbrew przewidywaniom rurki wciąż dobrze się mają, choć po kolorowym szaleństwie wracają do tradycyjnych barw. Stan powyżej bioder, jednak nie tak wysoki, jak w dwóch poprzednich sezonach. U Miss Sixty znajdziemy głęboki odcień indygo z delikatnymi przetarciami lub, co nietypowe, batikowym zdobieniem. Diesel podciąga nogawki w górę, co wymaga odpowiedniej wysokości butów dla osób, które nie życzą sobie mieć skróconych nóg. Oprócz granatu mamy spopularyzowane niegdyś przez Kate Moss szarości (Trussardi, Diesel) oraz zaskakujący powrót wzoru zwanego marmurkowym (Miss Sixty). Jest on jednak traktowany raczej jako ciekawostka niż trend.

Projekt: Miss Sixty

Nie trzeba jasnowidza, by zorientować się, że spodnie zwane "harem pants" utrzymają się dłużej niż jeden sezon. Jeansowe wersje z ekstremalnie szerokimi nogawkami zaprezentowali projektanci Diesla. W gołębim lub granatowym odcieniu zestawione są z elementami dalekimi od egzotycznych skojarzeń, jakie jeszcze w letnim sezonie budził ten fason spodni (Diesel).

Projekt: Diesel

Jeansy z szerokimi nogawkami wciąż na czasie. Świetnie sprawdzą się w klasycznych stylizacjach, na przykład z białą koszulą i czarną marynarką, ale także hippisowskich, jak u Miss Sixty.

Kto ma dość fasonów retro lub zbyt nowoczesnych, może sięgnąć do klasyki. Modele o prostych nogawkach będą równie popularne jak rurki. Nonszalancko podwinięte (Diesel) albo noszone całkiem zwyczajnie (Topshop) wyróżniają się jedynie jaśniejszym niż zazwyczaj kolorem.

Projekt: Diesel

Najważniejsze jest jednak to, że jeansy to taki element garderoby, który nigdy nie wychodzi z mody. Zanim zacznie się poszukiwania upragnionego modelu w sklepach, warto zajrzeć na dno szafy, być może już go mamy. I to może być najlepsza wiadomość.

Harel

Więcej o: