Carine Roitfeld - naczelna z klasą

Nie była pierwowzorem postaci diabolicznej naczelnej pisma modowego, nie wywołuje ataków paniki u swoich asystentek, ale Carine Roitfeld, naczelna francuskiego Vogue'a, jest równie znana jak Anna Wintour.

Niektórzy uważają Carine Roitfeld za najlepiej ubraną kobietę na świecie, kobietę, która równie dobrze wygląda w kreacji haute couture, jak i w zwykłym szarym t-shircie. Ona sama twierdzi, że na wybór ubrania poświęca co rano zaledwie dziesięć minut. W wywiadzie dla WWD powiedziała kiedyś, że zawsze ubiera się w tym samym stylu: czarny płaszcz, kaszmirowy sweter, prosta spódnica do kolan. W czym więc tkwi jej sekret? Carine nigdy nie zapomina o jakimś nadzwyczajnym dodatku. Przeważnie jest to wyjątkowo zabójcza para szpilek. Twierdzi nawet, że to właśnie buty decydują o wyglądzie. Buty i włosy.

Carine Roitfeld (Fot. EAST NEWS)

Znak charakterystyczny Carine Roitfeld? Mocno podkreślone oczy, wyraźnie zaznaczone brwi i długie ciemne włosy zasłaniające twarz. Wciąż wygląda znakomicie, choć skończyła już pięćdziesiąt lat, twierdzi, że nie używa botoksu i nigdy nie zdecyduje się na operację plastyczną. Nie ukrywa jednak, że dba o siebie - ćwiczy pilates i chodzi na masaże.

Zaczynała jako modelka - ale nigdy nie zrobiła wielkiej kariery i szybko zamiast reklamować ubrania zaczęła pisać o modzie i stylizować sesje. Pracowała między innymi dla francuskiej edycji magazynu Elle. Szybko zaprzyjaźniła się ze słynnym fotografem mody Mario Testino. Razem z nim przygotowywała sesje dla amerykańskiego i francuskiego Vogue'a.

Carine Roitofeld i Tom Ford (Fot. EAST NEWS)

Współpracowała z Tomem Fordem dla takich marek jak Gucci i Yves Saint Laurent - była konsultantką firmy a także osobistą muzą projektanta.

W 2001 roku wydawnictwo Conde Nast zaoferowało jej posadę naczelnej francuskiej edycji Vogue'a mimo, że Carine nigdy wcześniej nie pracowała na stałe ani nie zarządzała zespołem. Udało jej się odnieść sukces - zyski z reklam zamieszczanych w magazynie znacząco wzrosły, sesje zaczęły być szeroko komentowane, a Roitfeld szybko stała się osobą, z której opinią wszyscy się liczą i chętnie kopiują jej styl.

Carine Roitfeld z córką Julią (Fot. EAST NEWS)

Głośno wyraża swoje zdanie - nie lubi torebek, nie przepada zbytnio za zegarkami, nie cierpi ubrań z wyraźnym logo. Lubi prostotę i wyrafinowanie. Do dziś stylizuje sesje modowe.

Od 30 lat związana z jednym mężczyzną - z Christianem Restoin, z którym ma dwoje dzieci - Julię (która w 2006 roku została twarzą perfum Toma Forda, Black Orchid) i Vladimira. O Christianie mówi "mąż", choć nigdy nie wzięli ślubu. Żartuje, że jako pół-Rosjanka jest bardzo przesądna, a skoro nigdy się nie pobrali, to nigdy się nie rozwiodą.

Carine udało się pogodzić pracę i wychowanie dzieci. Nigdy nie musiała zarabiać. Utrzymanie zapewniał jej partner, ona mogła wybierać tylko wartościowe propozycje i poświęcać swój czas dzieciom. Prawdziwą karierę zawodową rozpoczęła dopiero, gdy dzieci dorosły. Jakby na to nie patrzeć - posada naczelnej paryskiego Vogue'a to dobry początek.

Carine Roitfeld (Fot. EAST NEWS)

Jaki będzie następny etap jej kariery? Pod koniec zeszłego roku świat mody huczał od plotek jakoby Carine miała zastąpić Annę Wintour na stanowisku naczelnej amerykańskiego Vogue'a. Sama Carine kilkakrotnie je dementowała. Twierdzi, że jest za bardzo przywiązana do wolności jaką daje jej francuskie wydanie magazynu, które w porównaniu do amerykańskiego jest znacznie mniej konserwatywne.

Na razie plotki ucichły. Nowy rok nie przyniósł zmian. Anna pozostała na stanowisku, a Carine w Paryżu.

Paulina & Anna Kołakowska

 

Czytaj w Znam.to: YSL, szminka Rouge Volupte - piękny efekt i pielęgnacja

Więcej o: