Haute Couture, czyli wysokie krawiectwo

Każdy pokaz haute couture wprowadza nas w świat spełnionych marzeń. Tych z dzieciństwa i tych całkiem już dorosłej kobiety. Bywa, że kłuje w oczy ekstrawagancją i teatralnością. Czasem poraża klasyczną elegancją wprost z czerwonego dywanu. Jasne jednak jest, że to wyższa szkoła projektowania.

Haute couture to z francuskiego "wysokie krawiectwo" - innymi słowy to indywidualne i niepowtarzalne projekty ubrań szytych na miarę, często ekstrawaganckich i zawsze w pojedynczych egzemplarzach, dopasowanych do indywidualnych potrzeb wymagającego klienta, a raczej klientki. Klientka ta dysponuje nie tylko wysokimi wymaganiami, ale i grubym portfelem, bo za unikalność, a także luksusowe tkaniny, ręczne zdobienia i dodatki słono się płaci. Jego przeciwieństwem jest pret-a-porter, czyli ubrania gotowe do noszenia, powszechniej w ostatnich latach znane jako ready to wear.

Projekt: Christian Lacroix (Fot. REUTERS/PHILIPPE WOJAZER)

Haute couture to chroniony prawnie termin, zdefiniowany przez Paryską Izbę Handlowo-Przemysłową. Tylko firmy spełniające ściśle określone kryteria mogą go używać. Kryteria te zostały sformułowane w 1945 roku i uwspółcześnione w 1992 roku. By mieć prawo do nazywania domu mody couture i używać terminu haute couture przy swoich kolekcjach należy posiadać zatrudniające przynajmniej 15 pracowników na etacie atelier w Paryżu, a każdego sezonu (czyli dwa razy do roku) przedstawiać kolekcję zawierającą przynajmniej 35 modeli kreacji na dzień i wieczór. Pokazy odbywają się oczywiście w Paryżu.

Projekt: Franck Sorbier (Fot. AP/REMY DE LA MAUVINIERE)

Początki couture datuje się na XIX wiek, kiedy to w roku 1858 na Rie de la Paix w Paryżu powstał pierwszy prawdziwy dom haute couture (założył Charles Frédéric Worth). Nic w tym dziwnego, w końcu to Francja od XVIII wieku królowała w dziedzinach takich jak sztuka, architektura, muzyka, a także moda. To stąd najświeższe trendy promieniowały na całą Europę. Worth szył ubrania na indywidualne zamówienie bogatych klientek. Zrewolucjonizował dotychczasowe spojrzenie na projektowanie ubrań, które zaczęło być postrzegane jako sztuka, a krawiec jako projektant mody.

Projekt: John Galliano (Fot. REUTERS/PHILIPPE WOJAZER)

Na początku dwudziestego wieku swój udział w rozwoju haute couture miał niejaki Paul Poiret, który sam nazywał się królem mody. Pomijając to, że wprowadził wysoką talię, wyszczuplające szwy, folklorystyczne wstawki, połączenie czarnego za złotem, czy co ważniejsze wyzwolił kobiety z gorsetu, zapoczątkował modę na orient. Za sprawą swoich niezwykle barwnych i nowatorskich pokazów sprawił, iż haute couture stało się siłą napędową całego przemysłu mody. W okresie powojennym "wysokie krawiectwo" nadal rozkwitało, a niemały wpływ miał na to Christian Dior począwszy od swojej pierwszej ultra kobiecej kolekcji z 1947 roku.

Współcześnie najwięksi twórcy haute couture to Chanel, Yves Saint-Laurent, Christian Dior, Christian Lacroix, Givenchy, Paco Rabanne, Guy Laroche, Emanuel Ungaro, Hermes, Versace, Prada, Louis Vuitton i Valentino.

Projekt: Giorgio Armani (Fot. REUTERS/PHILIPPE WOJAZER)

Przygotowanie jednej sukienki haute couture kosztującej od 26 do ponad 100 tysięcy dolarów zabiera od 100 do 400 godzin. Garnitur czy kostium kosztują od 16 tysięcy dolarów, a suknia wieczorowa od 60 tysięcy dolarów, a przygotowanie jej zabiera nawet 1000 godzin.

Trudno sobie wyobrazić takie pieniądze, ale to wszystko koszt benedyktyńskiej pracy, często ręcznej (hafty, zdobienia, koraliki), świeżego, pozbawionego jakichkolwiek ograniczeń spojrzenia na modę, oryginalności, unikalności projektu, a także tkanin najwyższej jakości.

Projekt: Giorgio Armani (Fot. REUTERS/PHILIPPE WOJAZER)

Każdy projekt jest idealnie dopasowany do sylwetki klientki. Stroje z kolekcji haute couture można zobaczyć w atelier w Paryżu. Tylko w nielicznych przypadkach istnieje możliwość obejrzenia projektów poza Francją. Niektóre domy mody mają nagranie video kolekcji, które udostępniają swoim stałym klientom. Następnie odbywają się przymiarki - trzy, czasem więcej. Dzięki temu efekt końcowy zadowala obie strony, a klientka ma gwarancję niepowtarzalności zakupionej kreacji.

Pokaz haute couture Chanel (Fot. AP/THIBAULT CAMUS)

Kiedyś domy mody specjalizowały się w haute couture, dziś właściwie każdy prezentuje też kolekcje ready to wear. Zważywszy na to, że nie wszyscy mogą tytułować tak swoje kolekcje, haute couture powstaje głównie dla prestiżu domów mody. W ostatnich latach jednak sporo z nich rezygnuje z haute couture i skupia się na ready to wear.
Co roku roku w styczniu i lipcu w Paryżu odbywa się około 30 pokazów haute couture. Od 1982 roku organizowane są one w najbardziej prestiżowych miejscach w mieście.

Projekt: Valentino (Fot. AP/JACQUES BRINON)

Dziś tylko około 2 tysiące kobiet kupuje ubrania couture. 60% to Amerykanki. Tylko 200 osób to stali klienci. Często projektanci pożyczają rzeczy z kolekcji gwiazdom filmu, muzyki czy innym osobom publicznym. Domy couture takie jak Chanel mają około 150 klientów regularnie kupujących elementy z kolekcji. Dom mody Dior sprzedaje jedynie około 20 sukien ślubnych couture na rok. Pogłoski o końcu haute couture są jednak mocno przesadzone, a każda na nowo rozpoczęta dyskusja na ten temat przysparza jedynie kolejnym pokazom więcej zainteresowanych.

Karolina Weber (autorka bloga Wybieg Kary)


Zobacz pokaz haute couture Chanel

 

Zobacz zdjęcia z tegorocznych pokazów haute couture:

Dior

Chanel

Christian Lacorix

Givenchy

Giorgio Armani

Valentino

Elie Saab

Jean Paul Gaultier

Więcej o: