Duża marynarka

I stało się. Doczekaliśmy czasu, w którym powraca duża marynarka. Jednak ten, kto myśli, że będzie ona dokładnie w stylu tych noszonych przez Policjantów z Miami czy George'a Michaela, jest w błędzie.

Bardzo szerokie ramiona lansuje tylko Martin Margiela. Reszta kreatorów zgodnie uznała, że dosłowne traktowanie lat osiemdziesiątych nie ma sensu. Owszem, pojawiły się znajome kwadratowe kształty, ale tym razem nie ma miejsca na przesadę. Wystarczy popatrzeć na marynarki stworzone przez Stellę McCartney, by zorientować się, o jaki styl chodzi.

Projekt: Stella McCartney (Fot. EAST NEWS)

Noszone z nonszalancją, często z podwiniętymi rękawami marynarki tylko udają za duże. Tak naprawdę są idealnie skrojone i optycznie wcale nie dodają kilogramów. Po prostu budują nieco inną sylwetkę niż ta, do której już zdążyliśmy się przyzwyczaić.

O ile jeszcze kilka lat temu ten element garderoby nosiły głównie siostry Olsen (i nie raz były uznawane za najgorzej ubrane osoby), teraz stał się on jednym z obowiązkowych punktów na wiosennej liście zakupów fashionistek.

Projekt: Marc by Marc Jacobs (Fot. EAST NEWS) 

Jak nosić? Raczej unikać kompletów, choć garnitur Stelli McCartney wygląda zachęcająco. Interesująco prezentują się duże marynarki zestawione z długością mini, np. sukienką (Givenchy, Donna Karan, Stella McCartney) lub szortami (Chloe, Marc by Marc Jacobs, Alexander Wang).

Projekt: Diesel (Fot. EAST NEWS) 

Zestaw duża marynarka plus rurki jest najbezpieczniejszy, ale okazuje się, że kompletowana z luźnymi ubraniami wcale nie wygląda niekorzystnie. Dobre przykłady dają Dries van Noten, Karen Walker czy Diesel Black Gold.

Projekt: Sonia Rykiel (Fot. EAST NEWS)

Paryski szyk to nieodłączna cecha kolekcji Soni Rykiel. Tutaj marynarkom towarzyszą delikatne wzory w paski, połyskujące tkaniny i figlarnie przekrzywione berety.

Projekt: Ruffian (Fot. EAST NEWS) 

Obszerny żakiet we wzory? To ryzykowna gra. Niestety ten model z linii Topshop Unique dowodzi, jak cienka jest granica między oryginalnością a kiczem. Nieco lepiej ma się sprawa w kolekcji Ruffian. Ale jeśli ktoś chce spróbować trendu na sobie, lepiej niech zacznie od bardziej dyskretnych wzorów.

Świetnie sprawdzi się w roli płaszcza, zastąpi noszony do znudzenia zimowy kardigan, wspaniale nas przeprowadzi przez czas między chłodną wiosną a gorącym latem. Czy duża marynarka okaże się niezastąpiona w nadchodzącym sezonie? To się okaże już niedługo.

Harel

 

Czytaj w Znam.to: Lakiery do paznokci Pierre Rene - piękne kolory, bardzo trwałe 

Więcej o: