Płaszcz - powtórka z klasyki

O ile jeszcze w zeszłym roku w temacie płaszczy panowała pełna swoboda, o tyle obecnie większość topowych projektantów ma co do ich formy jednogłośnie brzmiące zdanie. Jesienny płaszcz ma być jasny, a jego forma jak najbardziej klasyczna.

Powracamy do fasonu, z którego od lat słynie Max Mara. I który zresztą wspomniany dom mody chętnie zaprezentował w kilku wariacjach. Długi dwurzędowiec o męskim kroju oraz nieco bardziej miękka "szlafrokowa" wersja nonszalancko przewiązana paskiem to numery popisowe, które znalazły się na niejednej liście jesiennych zakupów. Kolor? Oczywiście ciepły odcień beżu. Dries van Noten i Bottega Veneta również mocno trzymają się tradycji.

Miuccia Prada jak zwykle przełożyła zjawisko na swój charakterystyczny język i w jej głównej kolekcji możemy podziwiać sztywne, nieco za duże płaszcze z ogromnymi kołnierzami w mrocznej kolorystyce, a w linii Miu Miu ich zdeformowane wersje. Dzięki Chloe mamy powrót budrysówki, a także poncza - peleryny - znaku rozpoznawczego marki z czasów Phoebe Philo. A skoro już jesteśmy w temacie peleryny, nie zabrakło jej także u innych projektantów. Tommy Hilfigher tym razem proponuje podróż do Wielkiej Brytanii, natomiast Vivienne Westwood tradycyjnie z przymrużeniem oka ubiera modelkę w coś w rodzaju szarego koca.
Kto jeszcze nie posiada lekkiego trencza - najwyższy czas to zmienić. W najbliższych miesiącach najbardziej pożądany kolor to wyjątkowo nie beż, a szary. U Burberry Prorsum możemy wybierać w fakturach materiału i odcieniach szarości. Ten kolor stanowi świetną alternatywę. Fason, rzecz jasna, nie odbiega od tradycji. Nawet znana ze zwariowanych rozwiązań marka Topshop nawiązuje do stuprocentowej brytyjskości, choć tutaj szary trencz występuje w dość mocnej stylizacji.

Pojawiły się głosy, że za sprawą światowego kryzysu finansowego odnotowuje się powrót do ponadczasowych fasonów, w które zawsze warto inwestować. Z pewnością są takie osoby, które podobne płaszcze posiadają i noszą już od wielu lat. Możemy im tylko pozazdrościć i mieć nadzieję, że uda nam się coś upolować w najbliższych miesiącach. Główna zasada, którą kierujemy się przy wyborze jesiennego płaszcza? Trzymajmy się klasyki. Ona nigdy nas nie zawiedzie.

Harel

Więcej o: