Naomi Campbell walczy i zdobywa

Naomi Campbell twierdzi, że ciemnoskóre modelki nie dostają tyle samo propozycji, ile ich białe koleżanki. Podobno chce w ten sposób pomóc etnicznym modelkom, jednak skutek jest taki, że sama zabiera im zlecenia

Supermodelka lat 90-tych pojawiła się w trzech wrześniowych sesjach. Zrobiła edytoriale do Pop Magazine, V Magazine i Harper's Baazar i mimo że nie są to najbardziej prestiżowe magazyny, to duży sukces zwłaszcza w okresie, gdy ciemnoskóre modelki zostały odstawione na boczny tor. 

Naomi Campbell Pop Magazine wrzesień 2009

Naomi Campbell ostatnio zarzucała branży modowej i reklamodawcom, że dyskryminują czarnoskóre modelki. Podkreślała, ile daje pomoc koleżanek, czy znajomych, którzy nie patrzą na rasę i kolor skóry. Wydawało się, że modelka, która w następnym roku będzie obchodzić 40-te urodziny postanowiła zrobić coś, by pomóc młodym, etnicznym modelkom. Wykorzystując swoje nazwisko i znajomości może wpłynąć na ludzi mody, by przestali zatrudniać tylko i wyłącznie białe dziewczyny. Może zrobić wiele w walce z dyskryminacją w modelingu, jednak póki co jej działania doprowadziły do tego, że sama dostała trzy zlecenia.

Naomi Campbell V Magazine wrzesień 2009

Karl Lagerfeld sfotografował ją w Moskwie do V Magazine (nr V#61). Modelka ubrana w bogato zdobione stroje z mocnym makijażem wygląda obco w niepasującej do jej urody scenografii. Choć tytuł "Naomi: Stranger in Moscow" świadczy o tym, że taki był zamiar. Wszystko jest przeładowane i pełne przepychu, choć nie znaczy że brzydkie, bo kolory, stroje i ujęcia są wyjątkowo piękne. Jednak Naomi wygląda lepiej i bardziej świeżo w delikatniejszej i subtelniejszej sesji do Pop Magazine. "Czarna pantera" kolejny raz pozowała przed obiektywem Karla, jednak tym razem mistrz wybrał bardziej stonowaną scenerię. Większość zdjęć jest czarno-biała, klimatyczna, dzięki dobremu operowaniu światłem. Zdjęcia są zupełnie inne od tych zrobionych w Moskwie. Trzecią, wrześniową sesją Naomi jest edytorial "Wild things" w Harper's Bazaar, który został zrobiony przez francuskiego fotografa. Jean Paul Goude wystylizował z Naomi na królową sawanny. Modelka biega z panterą, bawi się z małpami i jeździ na słoniu. Niektórzy określają to jako powrót do korzeni, ale warto przypomnieć, że modelka urodziła się w Londynie, jej mama pochodziła z Jamajki, na którą ich przodkowie przybyli z Afryki.   

Naomi Campbell Harper's Bazaar wrzesień 2009

W modelingu wymogi dotyczące wzrostu, czy wagi są rygorystycznie określone. Zupełnie inaczej jest z kryteriami wiekowymi. Kiedyś mówiono, że 15latki są za młode oraz że modelka kończy karierę w wieku 25 lat. Dziś się wszystko pozmieniało, 13latki zostają modelkami, a supermodelki, mające prawie czterdzieści lat biorą udział w pokazach i sesjach. Wiadomo, że wielu reklamodawców woli znaną modelkę, której prestiżowe nazwisko zapewni im sukces, od początkującej lub mniej znanej modelki. Wybór białych modelek podczas kryzysu jest spowodowany tym samym: próbą zniwelowania ryzyka. Decyzja musi być bezpieczna, a Naomi w porównaniu z innymi, młodszymi modelkami o tym samym kolorze skóry jest pewniakiem. Niestety, jej walka doprowadziła do tego, że zabiera młodszym modelkom zlecenia. Czy powinny być ograniczenia dotyczące wieku? Kiedy piękne, młodzie dziewczyny będą mogły konkurować ze sławą weteranek i co można zrobić z dyskryminacją w modelingu? Na te pytania coraz więcej osób poszukuje odpowiedzi.

Karolina Lewczuk

Naomi Campbell walczy z dyskryminacją w modelingu  

Czytaj w Znam.to: Włosy maksymalnie utrwalone

Więcej o: