Wasze recenzje: Mgiełka ochronna do włosów

Radical - mgiełka ochronna do włosów

Recenzje dla znam.to i lulalook.pl napisała Laidee

Moczy włosy. I co z tego?

Włosy nie są ani bardziej błyszczące, ani łatwiej się nie rozczesują. Radykalny wzrost objętości czupryny nie nastąpił. Mniej spektakularny również. Nie sądzę też, że spryskiwanie włosów tym czymś może choćby w minimalnym stopniu powstrzymać ich wypadanie. Za to już minimalne nadużycie mgiełki w widoczny sposób obciąża włosy i przyspiesza ich przetłuszczanie. Co jest efektem mało oczekiwanym, biorąc pod uwagę fakt, że alkohol zawarty w składzie powinien raczej włosy (podkreślam - włosy, a nie skórę głowy) wysuszać.

Dozownik kiepski. Buteleczkę należy trzymać idealnie pionowo, minimalne odchylenie powoduje, że "psikacz" nie działa.

Dla zrealizowania obietnic producenta umieszczonych na opakowaniu mgiełki lepiej wybrać inny produkt, działający bezpośrednio na cebulki włosów - najlepiej kapsułki, żeby działać od środka, i dobrą odżywkę do wmasowywania w skórę głowy. Niech to będą nawet produkty tego samego producenta, bo są niezłe, jak na ich cenę. Choć raczej dla włosów małoproblemowych. Mgiełka im nie dorównuje.

Może być pomocna przy modelowaniu włosów. Łatwiej w końcu zwilżyć włosy "psikaczem" niż chlapiąc na nie wodą z kranu, choć i w tym względzie znam lepsze atomizery wprost ze sklepu ogrodniczego ;) Ma przyjemny, ziołowy zapach, ale mimo wszystko uważam, że wydatek 6-8 złotych na krótkotrwałe "upachnienie" fryzury to wydatek zbędny. Kupiłam tę mgiełkę w promocji w Rossmanie poszukując naturalnego produktu ułatwiającego rozczesywanie włosów. Pierwszy raz i ostatni.

Cena:

7zł

Zalety:

- tani
- ładnie pachnie

Wady:

- zwyczajnie nie działa
- może obciążać włos

Zobacz też:

Jak pielęgnować włosy zniszczone farbowaniem lub po trwałej?

Więcej o: