Przewodnik po trendach - American Beauty

Dżins, kratka i kowbojski kapelusz - taki stereotyp amerykańskiej dziewczyny skusił w tym sezonie sporo projektantów. Na wybiegu wygląda to interesująco. W życiu trochę gorzej. Chyba że na przebieranej imprezie. Jednak na szczęście na tym inspiracje się nie kończą.

Umiar i kompromis są tu kluczem do sukcesu. Farmerka od Ralpha Laurena do podartych ogrodniczek nosi delikatne srebrne sandałki i perfekcyjnie skrojony żakiet. Nonszalanckie kowbojki z wybiegu Paul & Joe gustują w małych czarnych, dodając ostrzejszego smaku sznurowanymi botkami. Stella McCartney pośród falban i objętości rodem z Ameryki Środkowej umieszcza skromne, niemal mundurkowe denimowe spódnice i sukienki, zapinane na rząd guziczków.

Projekt: Ralph Lauren (jesień/zima 2010/2011)

Istnieje kilka elementów, bez których amerykańska piękność nie byłaby sobą. Dżins to sprawa oczywista. Odpowiednio sprany i zniszczony, najlepiej trochę podarty i połatany. Spodnie, koszule, dodatki - wystarczy spojrzeć na kolekcję D&G, by zorientować się, o co chodzi.

Projekt: Marc by Marc Jacobs (wiosna/lato 2010)

A co jeszcze? Koszula w kratę. U Marca Jacobsa grzecznie wpuszczona w spódnicę. U Dsquared2 - imitująca sukienkę. Wielkość kraty od średniej (Marc Jacobs) do gigantycznej (Kenzo). Kolorystyka od jednolitej (Dsquared2) do tęczowej (Nicolas K). Style najróżniejsze. Sportowy, hip-hopowy, szkolny, latynoski, a nawet kimonowy.

Projekt: Etro (wiosna/lato 2010)

Patchwork - kolejne amerykańskie dziedzictwo. Z kołder przedostał się na zwiewne sukienki. Różne desenie w jednym zestawie już nikogo nie dziwią. U Etro jest dyskretnie. U Wunderkind - prawdziwe szaleństwo!

Projekt: Chanel (wiosna/lato 2010)

Komu nie przeszkadza zabawa w kowbojów, znajdzie inspiracje prosto z dzikiego zachodu u D&G, Paul & Joe, a nawet Chanel. Falbaniaste sukienki, kwiaty we włosach i frywolne podwiązki (wytatuowane!) rodem z imprezowego saloonu najwyraźniej zafascynowały samego Karla Lagerfelda.

Projekt: Ralph Lauren (wiosna/lato 2010)

Akcesoria obowiązkowe? Chusteczka na szyi (albo przy torebce), szeroki pasek i coś z frędzlami. Kowbojki niech poczekają w szafie na lepszy czas. Zamiast nich nośmy sandały na koturnach i platformach. Najważniejsza zasada: nie bierzmy mody zbyt dosłownie i wyciągajmy z niej tylko to, co najlepsze!

Obejrzyj GALERIĘ!

Harel

Amerykański styl:
Więcej o: