Pachnący konkurs! WYNIKI

Sprawdź, czy udało Ci się wygrać udział w warsztatach zapachowych i zestaw zapachowy pureDKNY!

We współpracy z Senselier przygotowaliśmy wspaniałą nagrodę: 10 zaproszeń na zorganizowane specjalnie dla czytelniczek Lula.pl warsztaty zapachowe, podczas których ekspert Senselier Marta Siembab przekaże Wam tajniki wiedzy o zapachach!

Do laureatek konkursu trafią też nagrody przekazane przez markę Donna Karan - każda z uczestniczek warsztatów otrzyma zestaw zapachowy pureDKNY (woda perfumowana 50 ml + dezodorant)!

Nowy zapach Donny Karan

Zwyciężczyniami w konkursie są:

- martul31

- agnieszkamc

- kasiaz

- kasiaw

- femme_fatale

- marzannaw

- karolinad

- soniag

- magdalenam

- anitaj

Serdecznie gratulujemy! Z nagrodzonymi skontaktujemy się drogą mailową.


Oto odpowiedzi nadesłane przez Zwyciężczynie:

*martul31

Mój ulubiony zapach,
to zapach powietrza po burzy
to czystość i świeżość w której świat się zanurzy
to krystalicznie czystej wody smak
To wiatru chłodnego dotyk w upalny dzień
to w lecie przyjemny drzewa cień
to zapach liści spłukanych deszczem
to ulotny ozonu aromat co przejmuje mnie dreszczem


*agnieszkamc

Odpowiadając na Pachnący konkurs przesyłam moje spostrzeżenia. A w ogóle to, dziękuję za stymulację do pisania (już kilkanaście lat tego nie robiłam ) i fajny temat :)

Jeżeli chodzi o mój zapach, to jest ich wiele. Mnie jednak nie chodzi bezpośrednio o to, jak one pachną, ale o funkcję jakie spełniają. Ważne są dla mnie te, które:
- dają poczucie bezpieczeństwa w sytuacjach zwątpienia, rozpraszają czarne myśli osobowości neurotycznej, przedstawiają słońce, które poprzez wonne promienie rozprasza mroczne obrazy duszy
- dają spokój i odprężenie w gonitwie za osiągnięciem kolejnego celu, który wydaje mi się najważniejszy w życiu. Są przez to hamulcem i dystansem do samej siebie i otaczającego mnie świata
- motywują i powodują podmuch bryzy i magii nieodkrytego, jak wróżka w filetach i woalach, która z uśmiechem zachęca do odkrywania i stawiania kolejnych kroków na dziewiczych lądach
- przeistaczają się z łagodności i harmonii w namiętności zapomnienie. Mieszanka zapachu perfum i potu ukochanego. Zaspokajające potrzeby histronicznego pożądania. Przedstawiające wspomnienia wspólnie spędzonych chwil i karuzeli pozytywnych odczuć i emocji.

No cóż trudne zadanie, dlatego nie mam jednego ulubionego zapachu. Jednak gdyby był jeden, taki idealny to widziałabym go tak:

Wróżka w fioletach i woalach,
W aksamitnie kwiatowych koralach,
W Edenie cytrusów, wokół egzotycznych ptaków
Obserwuje mój świat i wysyła bukiet znaków.

Czasem wystarczy, że muśnie różdżką me stargane nerwy,
Swym ruchem i tańcem doda mi werwy,
Zatrzyma burzę i tornada myśli,
Doda wiary, że ich pozytywna moc się ziści.

Powieje swoim słodkim oddechem moje jedwabne stroje,
Doda pewności, że teraz nas dwoje,
Zatopimy się w swych aromatycznych ciałach,
Pozostając wspólnie w erotycznych kanałach.

Jeśli trzeba swym spojrzeniem uwolni twardość i zdecydowanie,
Przekona mnie, że walka o siebie to, nie trudne zadanie.

Moja wróżka to mój zapach. Jest KOBIETĄ,
Która jest ze mną i pokazuje jak żyć i być,
Jak kochać i być kochaną,
Jak z uśmiechem wstawać co rano,
Jak kształtować swój świat pozytywnymi myślami,
A co wieczór żegnać się z demonami.

 

*kasiaz

"Pachnący kram"

Spójrz na mnie (3x)

Zwrotka 1:

Zmysłami czuję  flirt,
moja woń cię intryguje,
Rozgrzana tańcem skóra,
seksowną nutą inspiruje.

Nie odejdę póki,
nie poczujesz miksu liczi,
Więc musisz być pewny,
tylko to się liczy.

Refren:
Peonią jestem nocą,
jaśminem jestem w dzień,
Ten pachnący kram,
sposobem na zagojenie duszy ran.

Zwrotka 2:

Zmysłami czuję wiatr,
uderzam w twą czułą strunę,
Schłodzona rosą skóra,
delikatnym gestem miłość wyczaruje.

Nie odejdę póki,
nie poczujesz mojej łzy,
Więc musisz być pewny,
jedyny, tylko Ty.

Refren:

Peonią jestem nocą,
jaśminem jestem w dzień,
Ten pachnący kram.
sposobem na zagojenie duszy ran.

 

*kasiaw

Witam pachnąco,

ja najbardziej na świecie uwielbiam zapach świeżych truskawek ! Dlatego czuję się teraz jak w raju i obsesyjnie obwąchuję wszystkie truskawkowe straganiki, które spotykam na swojej drodze ;D Zapach przywodzi mi od razu na myśl smak, a to już powoduje całą lawinę skojarzeń ! Wakacje w domu, próby samodzielnego pichcenia (co osobom, takim jak ja, potrafiącym robić w kuchni wyłącznie bałagan przypomina wszystkie zniszczenia spowodowane tam za młodu), wyjazdy z przyjaciółmi i pikniki pod błękitnym niebem ... Jak można nie kochać truskawek?  Załączam też zdjęcie - kształt idealnie ilustruje moją miłość do tych owoców ;];]

 

*femme_fatale

 

*marzannaw

W dziedzinie zapachów nie gonię za nowościami. Owszem, zdarza mi się "obwąchać" jakiś nowy przebój półek w perfumeriach, ale pokornie wracam do mojego ulubionego...Diorissimo Christiana Diora. Zapach jest absolutnie klasyczny, pochodzi z roku 1956, (został poddany lekkiemu "liftingowi" kilka lat temu), a to, co przyciąga najbardziej, jest niezmienny od lat zapach konwalii. Zmieszano go co prawda z nutą jaśminu i ylang-ylang, ale woń konwalii przebija się zdecydowanie i uderza w nozdrza z wielką siłą, by potem spocząć na skórze przez długie godziny. Zapach ten kojarzy mi się z moim rodzinnym ogrodem, w którym rosły konwalie - białe kwiatuszki ukryte pod zielonymi liśćmi, mokre od majowego deszczu, które zbierałam w garść i przynosiłam do domu, by ich woń towarzyszyła mi na dłużej. Niestety konwalia jest kwiatem stricte sezonowym tzn. kwitnie w maju. Na pozostałe miesiące mam moje ulubione perfumy Diorissimo. Tak pachnie moja tęsknota za konwaliami. I dzieciństwem. I najpiękniejszym miesiącem roku - majem nawet, a może szczególnie, deszczowym :-)

 

*karolinad

Mój ulubiony zapach - to lato wieczorową porą...
To leżenie na mostku nad jeziorem, z dala od ludzi, w ciszy nasłuchiwanie przyrody.
To niezapomniany zapach świeżego powietrza, ten delikatny wietrzyk otulający skrórę.
To gęsia skórka chłodu jeziora.
To piękno tafli wody w której mieni się cały świat.
To ta chwila zapomnienia, którą rozkoszuje się przez cały rok.


*soniag

No cóż, zapewne nie będę oryginalna. Uwielbiam zapachy ciepłe, słodkie i intensywne. Rozpływam się wraz z zapachem gorącej czekolady, konfitur z wiśni i karmelu, pobudza mnie mocny zapach kawy, zmysłowo orzeźwia melon i pomarańcza... Właściwie, jeżeli chodzi o aromat pomarańczy to nie boję się stwierdzić, że nie ma lepszego afrodyzjaku, to zapach wyrażający czystą radość i pragnienie. Ale mimo wszystko jest jeden zapach, za który oddałabym wszystkie inne - to zapach mojego mężczyzny: możliwie najbardziej indywidualny, tylko mój bo tylko do mnie adresowane są te feromony, być może tylko ja wyczuwam Jego zapach w ten sposób. To zapach przyciągający, hipnotyzujący wręcz. Pokazuje siłę, ale i uspakaja, daje poczucie bezpieczeństwa. To prawdziwa, głęboka intymność i fizyczność.

Do tego opisu dodaję jeszcze bardzo prosty obrazek - niestety nie da się zapisać ani pokazać zapachu, ale może odrobinkę zbliżyłam się tym połączeniem do prawdziwych doznan. Zapach to nie tylko rakcje chemiczne, to również uczucia!


*magdalenam

Mój ulubiony... Czasem kojarzę go z zapachem pozostawianym przez przechodzącą obok mnie Babcię w niedzielny poranek, gdy przygotowywała się do wyjścia do kościoła... Byłam wówczas małą dziewczynką... Jednak zaraz potem przypominają mi się upalne dni lata we Włoszech, gdzie nawet powietrze ma specyficzną woń... To już wspomnienia kobiety.... Nie mogę zrezygnować z tego zapachu, nigdy nie przestanie mi się podobać. Mimo upływu czasu, on nie zniknie z mojego horyzontu.. Tak, jak pamięć o mojej Babci... i zapach śródziemnomorskiego powietrza....

To "Escale a Portofino" Christiana Diora. Cudny...


*anitaj

Zapachy muszą wyzwalać emocje i poruszać wyobraźnię. Właśnie takie są moje ulubione perfumy - J'adore Diora. Stanowią wyrafinowaną, a jednocześnie harmonijną kompozycję kwiatowo-owocową łączącą w sobie zarówno klasyczne, jak i pełne świeżości nuty. Jest zapachem absolutnie wyjątkowym i nieprzewidywalnym; za każdym razem odkrywam go na nowo. Mogłabym się nim upajać w nieskończoność! To niesamowite, ile może kryć się w tym pięknym flakonie: energia, zmysłowość, blask, elegancja... Każda nuta jest doskonała: uwielbiam go!

 

Więcej o: