Szaleństwo tygodnia mody

Czas zacząć kolejny zwariowany miesiąc mody, tym razem z pokazami na wiosnę/lato 2011. Już wkrótce projektanci, modelki i dziennikarze ze zmęczenia będą słaniać się na nogach. Życie na walizkach, setki pokazów i nowych trendów do ogarnięcia. Taki los zafundowali im organizatorzy tygodni mody.

Pomysł, by jeździć po całym świecie i uczestniczyć w pokazach mody, wydaje się bardzo ekscytujący, ale ludzie mody już nie nadążają za tempem, jakie narzuciła branża. Liczba tygodni mody to jedno, a drugie, to ogrom wydarzeń podczas każdego z nich. Możemy się o tym najdobitniej przekonać w Nowym Jorku. Amerykanie lubią przecież wszystko, co największe.

Lincoln Center w Nowym Jorku gdzie odbędzie się Mercedes-Benz Fashion Week

Pół roku temu w oficjalnym kalendarzu nowojorskiego tygodnia mody znajdowało się 79 pokazów. Do tego trzeba jeszcze doliczyć dziesiątki mniejszych prezentacji rozrzuconych po Manhattanie. Łącznie w ciągu kilku dni do obejrzenia było ponad 200 kolekcji. Zdarzało się, że w tym samym momencie odbywało się kilka pokazów na raz i każdy był innym miejscu. Tydzień mody to siedem dni zagospodarowanych w każdym calu - pierwszy pokaz o 9 rano, ostatni o 21. Później afterparty (w najlepszym razie) lub przygotowania do następnych pokazów, przeciągające się do późnych godzin nocnych. To wręcz "końska" dawka mody. Paryż też stanął na głowie pod względem ilości organizowanych imprez. Jak tu znaleźć czas na kawę i croissanta w nastrojowej kawiarni, jeżeli w przeciągu 8 dni do obejrzenia było około 100 pokazów? Niech organizatorzy cieszą się, że modelki nie strajkują tak często, jak francuskie związki zawodowe, bo inaczej byliby w tarapatach.

Christopher Kane backstage (jesień/zima 2010/2011)

Dla Ani Jagodzińskiej rozpoczęcie nowego cyklu pokazów, to jak powrót do szkoły i okazja, by znów spotkać stare koleżanki, których nie widziało się od dłuższego czasu. Co dzieje się później?

Radzę sobie z Nowym Jorkiem, Londyn też idzie całkiem dobrze, ale w Mediolanie zaczynam już odczuwać zmęczenie. Paryż jest ostatnim przystankiem. Jestem zmęczona, chce mi się spać. Gotowa byłabym wszystko rzucić i wracać do domu. Jest to dla mnie trudne." - przyznaje serbska modelka Ines Crnokrak. "Czasem ogarnia mnie zmęczenie. (...) Czasem tracę nerwy - mówiła kiedyś w podobnym tonie Doutzen Kroes. - Może nie zaczynam wtedy krzyczeć, ale po cichu płaczę. (...) Chyba pod koniec pokazów w Paryżu staję się humorzasta. Nie robię tego jednak specjalnie".

Okazuje się, że Paryż to jeszcze nie koniec harówki. Po tygodniach mody zaczynają się przygotowania do kampanii reklamowych. Czas, by odetchnąć, nadarza się dopiero w grudniu i sierpniu, gdy świat mody przechodzi w lekki stan uśpienia.

Backstage (jesień/zima 2010/2011)

O wydarzeniach z wybiegów Nowego Jorku, Londynu, Mediolanu i Paryża szeroko informują nas media. A co z dziesiątkami innych, mnożących się jak grzyby po deszczu, tygodni mody? Przez dekady to stolica Francji była sercem mody i narzucała światu kolejne definicje piękna. Dzisiaj paryskie wzorce są imitowane przez kolejne miasta: Berlin, Madryt, Moskwę, Tokio, Sydney, Sao Paolo czy Kapsztad. Imprez z drugiego szeregu jest tak wiele, że z trudem byłoby je wszystkie zliczyć. Oto ciekawsze przykłady miejsc, w których zadomowiła się idea fashion weeku - Fidżi, Pakistan, Uzbekistan, Sri Lanka, a nawet Mozambik. Anna Wintour stawia sprawę jasno, podając powód tak zawrotnej liczby tygodni mody na świecie: "Na modzie można zarobić wielkie pieniądze, dlatego też próbuje się wprowadzać, jak najwięcej nowych imprez tego typu." Ważniejsze wydaje się to, że kraje organizujące tygodnie mody mogą lepiej zaprezentować swój potencjał artystyczny i wypromować rodzimych twórców.

London Fashion Week

Jak podaje "The New York Times", na świecie jest już ponad 150 tygodni mody. Tym sposobem, kierując się ich szlakiem, moglibyśmy przemierzać kulę ziemską i w zasadzie nigdy nie wracać do domu. No, może zatrzymalibyśmy się na chwilę dłużej w Łodzi, gdzie odbywa się Fashion Week Poland.

Andrzej Grabarczuk

Zajrzyj za kulisy - GALERIA zdjęć z backstage'u!

Backstage (jesień/zima 2010/2011)

Najważniejsze Tygodnie Mody:

9-16 wrzesień 2010 - Mercedes-Benz Fashion Week Nowy York

17-22 wrzesień 2010 - London Fashion Week

22-29 wrzesień 2010 - Milan Fashion Week

28 wrzesień - 07 październik 2010 - Paris Fashion Week

 

12-17 październik 2010 - Fashion Week Poland

Więcej o: