Stylomierz - oceniamy stylizacje gwiazd! Marta Grycan

Przed wami kolejna odsłona wspólnego cyklu Plotek.pl i Lula.pl. Stylomierz to przegląd i ocena strojów gwiazd i gwiazdeczek. Tym razem wyszukaliśmy plusy i minusy w stylizacji Marty Grycan.

Przed wami kolejna odsłona wspólnego cyklu Plotek.pl i Lula.pl. Stylomierz to przegląd i ocena strojów gwiazd. Tym razem wyszukaliśmy plusy i minusy w stylizacji Marty Grycan z przedpremierowego pokazu najnowszego Lexusa CT 200h. Informacja dla niewtajemniczonych - Marta Grycan to żona milionera Adama Grycana - znanego cukiernika, którego ojciec jest producentem lodów.

 

NZ. Marta Grycan   Polska premiera Lexus CT200h, 28.09.2010,  Fot.: Radoslaw NAWROCKI / FORUM
NZ. Marta Grycan   Polska premiera Lexus CT200h, 28.09.2010,  Fot.: Radoslaw NAWROCKI / FORUM

 

Minus:

 

 

 

 

Twarz

 

NZ. Marta Grycan   Polska premiera Lexus CT200h, 28.09.2010,  Fot.: Radoslaw NAWROCKI / FORUM

 

 

 

Włosy w nieładzie i makijaż rodem z lat 90. Są w stanie zniszczyć nawet najlepszą kreację. Nam nie podoba się w tym looku wszystko: od zbyt ciemnej konturówki do ust, przez "narysowane" oczy, po wyglądające na nietknięte szczotką włosy! Pani Marta na pewno dysponuje budżetem, który może przeznaczyć na zatrudnienie naprawdę dobrej wizażystki i fryzjerki!

 

 

 

Plus:

 

 


 

Buty

 

NZ. Marta Grycan - buty Polska premiera Lexus CT200h, 28.09.2010, Fot.: Radoslaw NAWROCKI / FORUM

 

 

 

Ciekawe czarne, lakierowane szpilki na platformie prezentują się wyjątkowo interesująco. Oczywiście w tym zestawie wydają się kiczowate, jednak naszym zdaniem odpowiednio wystylizowane mogłyby prezentować się doskonale. Są odważne, a jednocześnie bardzo uniwersalne - ciekawy design, który wbrew pozorom ma szansę na długie życie. Buty od Gianmarco Lorenzi z kolekcji jesień/zima 2009. Cena około 3500 złotych.


 


 

Minus:

 

 

 

 

Kreacja

 

Grycan Marta, Smaszcz Kurzajewska Paulina

 

 

 

Nie każdy strój pasuje każdemu. Pani Marta wydaje się o tym nie wiedzieć. Nie obchodzi nas, kto zaprojektował tę sukienkę, ani ile kosztowała - na pani Marcie prezentuje się okropnie! I jeszcze te przezroczyste rajstopy, które sprawiają, że cała stylizacja wygląda jeszcze bardziej tandetnie.

 


Podsumowanie:

1% dobrego stylu / 99% kiczu

Pani Marta zdecydowanie może pozwolić sobie na zakupy w najdroższych, ekskluzywnych butikach (wystarczy przyjrzeć się stylizacji, w której wystąpiła na Tadashi Fashion Night), jednak jak się okazuje nie gwarantuje to gustownych stylizacji. Patrząc na ubiór pani Grycan zaczynamy się zastanawiać, jak to możliwe, że kiedyś podobała nam się ta beżowa torba Miu Miu z lakierowanej skóry - teraz wydaje się taka tandetna. Koszt torby: 6 tysięcy złotych.


Plotek.pl/Lula.pl

Co sądzisz o stylizacji Marty Grycan?
Więcej o: