Jak Hexeline widzi LBD

Wprawdzie szkice są w większości białe, ale nie mamy wątpliwości, że w tym roku projektanci marki Hexeline skupili się właśnie na małej czarnej. I to ją możecie także wygrać w naszym konkursie.

Małą czarną zaprezentowała po raz pierwszy Coco Chanel i właściwie wspomina o tym każdy modowy portal, dlatego przypomnijmy tylko tyle, że w 1926 roku magazyn Vogue opublikował jej czarno-biały rysunek sukienki o niezwykle krótkiej długości w zwykłym czarnym kolorze. Inspiracją już wtedy mogła być moda uliczna, niestety jednak nie w wymiarze rozrywkowym. W latach dwudziestych i trzydziestych często widywano ubrane na czarno kobiety - wdowy po ofiarach I wojny światowej, a to w zaskakujący sposób odegrało znaczącą rolę w całej historii LBD (little black dress).

PHOTO: EAST NEWS  COCO CHANEL (1883-1971)    Coco Chanel (1883-1971), couturiere française, octobre 1936.     LIP-6958-101

Rewolucyjna okazała się długość (krótkość!) oraz prostota. Magia małej czarnej polegała na jej dostępności - "dzięki niej biedni mogli wyglądać jak milionerzy" - tak miała skomentować sukces swojego wynalazku Coco Chanel.

Audrey Hepburn fot. East News

Swoje drugie wcielenie mała czarna zawdzięcza Audrey Hepburn - w 1961 roku aktorka wystąpiła w sukience projektu Huberta de Givenchy w filmie "Śniadanie u Tiffany'ego", a kadry z jej udziałem dziś są kultowym gadżetem przerabianym na wszelkie sposoby - tak w modzie, jak i dizajnie. Autorem trzeciego wcielenia małej czarnej jest duet projektantów Domenico Dolce i Stefano Gabbana. Ich wynalazkiem była lansowana przez Madonnę mała czarna gorsetowa na bieliźnianych ramiączkach z podkreślonymi typowymi dla gorsetu liniami cięcia, przeszytymi ściegiem zygzakowym. W obecnym sezonie mała czarna znów przeżywa renesans, co oczywiście nie powinno już dziwić.

Dla projektantów to jednak prawdziwe wyzwanie. Jak nadać jej oryginalność? Jakie nowe rozwiązania wprowadzić, by uczynić projekt niepowtarzalnym? Jaka powinna być idealna mała czarna?

Sheherezade is easy, the little black dress is hard - jak mawiała sama Coco Chanel.

W międzynarodowym biurze projektowym Hexeline powstało w obecnym sezonie kilkadziesiąt projektów małej czarnej.

Staraliśmy się zaproponować takie cięcia, które na nowo wyrysują linię sylwetki, powodując wysmuklający efekt - deklarują projektanci marki, prezentując swoje szkice.

Jaki jest efekt? Wciąż wyraźne są gorseciarskie inspiracje. Ważny okazał się tez walor użytkowy - gorsetowa mała czarna ma tak sztywny gorset, że nie wymaga zakładania dodatkowej bielizny, przeszyta jest ściegiem zygzakowym, elementem ozdobnym są małe haftki.

Inny model zapinany jest z tyłu na rząd guziczków (jak kiedyś gorset), kolejny inspirowany jest kimonem, a jeszcze inny - odsłania plecy, ale nie bieliznę.

Na ostateczny efekt ma wpływ wysokiej jakości tkanina - mała czarna powinna podkreślać sylwetkę - tkanina musi więc z nią współpracować, być nieco elastyczna, jednak nie może się deformować. Idealna wydaje się więc lekka wysokoskrętna wełna, która doskonale pracuje na sylwetce.

Na ostateczny kształt gotowego produktu, jakim jest LBD ma wpływ nie tylko projektant, ale przede wszystkim osoba, która zakłada małą czarną. Dodatki mogą nadać jej nowego charakteru. Takich inspiracji poszukujemy w konkursie "Idealna mała czarna". Klasyczne zestawienie: białe perły, czerwone usta i mała czarna, wydaje się dość, być może nawet zbyt, oczywiste.

Namawiamy Was do stworzenia własnej, unikalnej stylizacji z małą czarną - prawie każda z nas ma ją w szafie. Połączcie ją z nietypowymi dodatkami i makijażem, sfotografujcie się i dodajcie zdjęcia do swojego profilu. Trzy najlepsze stylizacje nagrodzimy ekskluzywną małą czarną, sygnowaną marką Hexeline, o wartości około 1000 zł. Zwieńczeniem akcji będzie sesja zdjęciowa z udziałem finalistek wykonana przez Matthew Lenartowicza!

WIĘCEJ O KONKURSIE

Idealna mała czarna

Więcej o: