Jego sposoby na zimno

Zimą w jego szafie nie może zabraknąć ciepłej kurtki lub płaszcza. Dodajmy - stylowej kurtki lub płaszcza. Przed Wami kompendium wiedzy na temat okryć wierzchnich w modzie męskiej.

Sezon jesienno-zimowy zaczął się od kurtek inspirowanych ramoneską. Ta krótka, skórzana kurtka z upodobaniem noszona przez fanów muzyki rockowej i punkowej zyskała nowe oblicze. Teraz wcale nie musi być skórzana, może być gładka lub w kratę, cieńsza lub grubsza, na suwak lub na guziki. Inną kurtką, na którą postawili projektanci, jest pilotka. Stylowa, skórzana kurtka ze ściągaczami, kojarzącą się nam z kołnierzem obszytym futerkiem, trafiła w gust nie tylko fanów awiacji. Niestety marzenia o ramonesce i pilotce trzeba odłożyć na kiedy indziej, bo zima zaatakowała tego roku wyjątkowe wcześnie. Poszukajmy w związku z tym czegoś cieplejszego.

Zazwyczaj w męskich okryciach było nie więcej niż kilka guzików. Ale ostatnio ich ilość się podwoiła. Wszystko przez dwurzędowe zapięcia. Kurtki z takim zapięciem, zwane bosmankami, mają wysoki kołnierz i szerokie klapy. Są eleganckie i na tyle praktyczne, że nie krępują ruchów podczas kierowania samochodem. Na topie są również dwurzędowe płaszcze. Wstąpił w nie duch nowoczesności. Wiele zależy od ciekawie naszytych kieszeni i niebanalnych guzików. Dla wielbicieli wojska dostępne są liczne modele z pagonami. Panowie nie poszaleją w kolorach. Oba modele okryć wierzchnich są jednolite kolorystycznie. Czerń, granat, grafit oraz beż dominują w kolekcjach. Modele o najwyższej jakości wykonane są z wełny, ale pozostają jeszcze te z poliestru i akrylu.

Alternatywę stanowią budrysówki - sportowe płaszcze z kapturem. Co charakterystyczne, zapinane są na kołki i pętelki ze skóry lub sznurka. Oprócz tego posiadają duże, naszywane kieszenie. Budrysówki, tak jak i wcześniej wymienione okrycia jesienno-zimowe, mają rodowód militarny. Pierwotnie, stworzono je z myślą o marynarzach Królewskiej Marynarki Wojennej, ale po II wojnie światowej trafiły one do mody codziennej. To jedne z pierwszych ubrań unisex. Projektanci nieustannie je modyfikują - eksperymentują szczególnie z zapięciami.

Zdajemy sobie sprawę, że gdy przychodzi siarczysty mróz, sprawą marginalną jest to, czy mamy dwa rzędy guzików na froncie płaszcza lub kurtki. Ale gdy tylko temperatura będzie łaskawsza, śmiało podążajmy za trendami.

Andrzej Grabarczuk

Więcej o: