NASZ TEST - zabieg pielęgnacyjny: wanilia z karmelem!

Dziś przedstawiamy wam nasz test sezonowego karmelowo -waniliowego zabiegu pielęgnacyjnego na twarz. Jest on też dobrą propozycją na świąteczny prezent dla kogoś bliskiego.

Fot. Shutterstock

TEST ZABIEGU

Nazwa: Zabieg sezonowy wanilia z karmelem

Miejsce: Empire Hair&Beauty Salon (Atrium Plaza), Warszawa

Cena: 200 zł

Osoba testująca: Kasia, 26 lat

Czas trwania zabiegu: 60 - 90 min.

Kilka slówł wprowadzenia:

Wanilia - ma przede wszystkim właściwości zmiękczające i wygładzające skórę. Jej ekstrakt zawiera naturalne polifenole, które będąc antyoksydantami zapobiegają wolnym rodnikom Jej słodki zapach od razu poprawia humor i koi zmysły. Pozwala wprowadzić nas w stan harmonii i relaksu. Ponadto od dawna znane są  właściwości łagodzące wanilii. Nawet bardzo przesuszona i zniszczona skóra będzie wyglądać lepiej po waniliowej pielęgnacji.

Karmel - Karmel jest słodyczą powstającą w procesie gotowania cukru. Ekstrakt z trzciny cukrowej ma działanie nawilżające oraz tonizujące. Co ważne karmel nie uczula w związku z czym z zabiegu mogą korzystać osoby mające skórę skłonna do podrażnień.

Przebieg zabiegu:

1. zabieg rozpoczyna się demakijażem twarzy oraz tonikiem dla skóry wrażliwej,

2. peeling  biologiczny Gommage Exfoliant,

3. nałożenie serum karmelowego oraz wmasowanie go do wchłonięcia,

4. nałożenie kremu waniliowo - karmelowego,

5. masaż relaksujący czas około 15-20 min

6. nałożenie maski algowo - waniliowej na twarz na czas 20 min

7. Po zdjęciu maski nakłada się krem pod oczy, który pielęgnuje skórę wokół  nich oraz wygładza istniejące zmarszczki. Usuwa sińce i zapobiega tworzeniu się opuchlizny.

8. Nałożenie na twarz kremu.

Moja opinia:

Na początku specjalistka oceniła stan i rodzaj mojej skóry. Chwilę porozmawiałyśmy na temat jej pielęgnacji. Kosmetyczka Gosia doradziła mi jakie zabiegi kosmetyczne byłby dla mnie wskazane w najbliższym czasie. Przygotowując mnie do zabiegu - opowiedziała mi również o dobroczynnych właściwościach karmelu i wanilii na skórę.

Po demakijażu, tonizacji i zmyciu peelingu enzymatycznego przyszedł czas na zabieg. Jeszcze dobrze się nie zaczął, a słodkie waniliowo-karmelowe zapachy już zaczęły na mnie działać. Kiedy kosmetyczka nałożyła krem - rozpoczęła się najbardziej przyjemna część, czyli 20-minutowy masaż twarzy, karku i szyi. Zapach faktycznie pełnił istotną rolę w całym zabiegu. Ta część pozwoliła mi się zrelaksować. Mało brakowało, bym zasnęła, co jest dla mnie oznaką tego, że całkowicie się odprężyłam. Po zakończeniu na twarz nakłada się maskę algową, która według mojej opinii jest jedną z najcenniejszych masek kosmetycznych jakie znam. Po kolejnych 20 minutach - kosmetyczka zdjęła ją, a na twarz nałożyła odpowiednio dobrane do mojego rodzaju cery kremy.

Od dzieciństwa mam problemy ze skórą atopową, która jest dość wrażliwa, mogła więc powstać obawa, że zabieg mnie uczuli. Nic takiego jednak się nie stało. Wręcz przeciwnie - skóra była wyraźnie rozjaśniona, gładka i napięta. Było dla mnie miłym zaskoczeniem, że efekty naprawdę były widoczne od razu. Dziś od zabiegu minęło już kilka dni, a efekty wciąż są widoczne.

Fot. Zdjęcia gabinetu EMPIRE HAIR & BEAUTY SALON

EMPIRE HAIR & BEAUTY SALON mieści się przy Al. Jana Pawła II 29 (wejście od ul. Elektoralnej) w Warszawie.

 

Weź udział w naszym konkursie Make-Up Studio

kolaz lula.pl

Więcej o: