Sylwestrowa Doda scenicznie

Polska królowa scenicznych strojów ponownie pokazała futurystyczne oblicze.

Dorota Rabczewska była gwiazdą sylwestrowej imprezy organizowanej przez telewizję Polsat w Warszawie. Doda znana jest z wagi przykładanej do estetycznych wrażeń podczas koncertów - tak było i tym razem. Piosenkarka postarała się, by nie zabrakło emocji wywołanych przez wystrój sceny, rekwizyty, układ taneczny, elementy pirotechniczne oraz strój.

Jedna z kreacji scenicznych Dody z tamtej nocy przywoływała na myśl modową wyprawę do przyszłości. Futurystyczny krój kombinezonu w srebrne poziome pasy piosenkarka dopełniła nakryciem głowy inspirowanym uszami oraz czarnym malunkiem czoła i brwi, który przypomina wcześniejsze makijażowe zabawy tego typu w wykonaniu Moniki Brodki czy Erykah Badu. Ostatnim "smaczkiem" jest peruka o blond kolorze i geometrycznym cięciu, która, w bardziej puszystym wydaniu, pojawiła się na okładce ostatniej płyty Lady Gagi - The Fame Monster.

Podsumowując: niby kreacja sceniczna Dody ma wszystko, co mieć powinna - metaliczny kolor przykuwający wzrok i odbijający światło, interesujący futurystyczny krój seksownie opinający sylwetkę zadbanej piosenkarki oraz dobrze dopasowane i ciekawe dodatki; mimo to strój artystki można uznać za powielenie jej dotychczasowych pomysłów, który jest zbyt mało kontrowersyjny dla gwiazdy o tak silnym wizerunku. Dodatkowo okolice talii zostały za mało podkreślone, co sprawia, że figura Dody straciła na kobiecości.

Ocena Luli: 8

Doda, Sylwester 2010, Sylwester Polsatu 2010, Sylwester 2010 w Warszawie, strój sceniczny, metaliczne kolory, futurystyczna kreacja, Dorota Rabczewska

Więcej o: