Wpadka: Edyta Górniak pokazuje majtki

Sylwestrowe wygibasy w niekoniecznie dobrym guście.

Każda świadoma gwiazda powinna zdawać sobie sprawę z siły kontrowersji jaką daje aparat fotograficzny. Paparazzi czyhają na okazję, by pstryknąć znanej osobie kompromitującą fotkę. Wypada więc zawsze starannie dobierać strój, dbać o ład fryzury, staranny i świeży makijaż oraz dobre maniery. Niestety to nie wszystko - w erze zdjęć bielizny amerykańskich gwiazdek (lub jej braku), wypada także nauczyć się kontrolowania rozstawu swoich nóg...

Można by dyskutować czy w tańcu wypada, czy nie wypada pokazywać bieliznę, jedno jest pewne - społeczeństwo tego nigdy w pełni nie zaakceptuje, nawet w przypadku gwiazd, bo nie jest to zachowanie godne damy. Co innego celowo założyć kontrowersyjnie skąpe body i być przy tym gwiazdą muzyki pop, co innego być stonowaną i dumną Edytą Górniak i przypadkowo pokazać się w wulgarnie kojarzącej się pozie i zabudowanych czarnych majtkach założonych do złotej sukienki.

Przypuszczalnie, gdyby piosenkarka miała do siebie więcej dystansu, uszło by jej to płazem; w tym wypadku jest to wpadka rażąca w oczy sylwestrowych telewidzów.

Modowa wpadka - Edyta Górniak pokazuje majtki, Sylwester 2010, Sylwester TVP2 we Wrocławiu

Więcej o: