Nasz test - peeling laserowy!

Dziś zabiegi z udziałem lasera są coraz bardziej popularne. Zwłaszcza w dziedzinie kosmetyki. Postanowiliśmy przetestować dość nowy zabieg peelingu laserowego. Ciekawe efektów?

TEST ZABIEGU

Nazwa: Peeling laserowy

Miejsce: Klinika medycyny estetycznej BeautyMed w Warszawie

Osoba testująca: Kasia, 26 lat

Czas trwania zabiegu: 20 min.

Osoba wykonująca zabieg: dr Krzysztof Miracki

Czym jest peeling laserowy i na czym polega jego działanie?

Efektem działania lasera frakcyjnego Dualis SP jest odmłodzenie skóry, wygładzenie zmarszczek, likwidowanie blizn, rozstępów, rozszerzonych porów, przebarwień, plam po słonecznych i starczych. Laser Dualis SP wywołuje zmianę struktury skóry głęboko pod naskórkiem, tworząc warunki do pełniejszej niż w przypadku innych zabiegów regeneracji kolagenu i elastyny. Podczas zabiegu wiązka laserowa przenika przez naskórek nie uszkadzając go. Działa on na zasadzie opatrunku, dzięki czemu skóra potrzebuje niewiele czasu, aby się zregenerować. Leczenie laserem nie wymaga specjalnego przygotowania ani znieczulenia. Podczas zabiegów laserowych powierzchnia skóry chłodzona jest przy użyciu nawiewu zimnego powietrza, co zapewnia komfort i gwarantuje bezbolesny przebieg zabiegu.

Nowoczesne lasery medyczne stanowią bezpieczne wielofunkcyjne urządzenia stosowane obecnie niemalże w każdej dziedzinie medycyny. Mają możliwość pełnej modyfikacji parametrów (w odróżnieniu od laserów stosowanych w gabinetach kosmetycznych) w zależności od potrzeb zabiegowych

Wiązka świetlna lasera frakcyjnego dociera do powierzchni skóry, tak jakby była emitowana przez sito (na skórze po zabiegu pojawia się jakby drobna siateczka) zostawiając pomiędzy punktami naświetlonymi pomosty niezniszczonej skóry. Daje to możliwość stosowania wysokich parametrów zabiegowych przy jednoczesnym zredukowaniu objawów ubocznych i dyskomfortu pacjenta oferując szybką rekonwalescencje.

Moja opinia:

Zabieg rozpoczyna się od wywiadu, który przeprowadza ze mną lekarz. Następnie dokładnie wyjaśnia mi przebieg całego zabiegu i pyta jakie są moje oczekiwania z nim związane. Parametry lasera kontroluje w trakcie zabiegu lekarz. Ja jednak zdecydowałam się na "średnią moc", w końcu po weekendzie muszę wracać do redakcji.

Dowiaduję się, jak działa laser frakcyjny i jakich skutków mogę się spodziewać w okresie tak zwanej rekonwalescencji. Wiem już, że laser wnika w naskórek głębiej niż inne zabiegi złuszczające. Działa też zupełnie inaczej. Spokojniej czuje się wiedząc, że zabieg wykonuje lekarz, a sprzęt jest medyczny.

Przed rozpoczęciem kosmetyczka wykonuje mi demakijaż, dokładnie oczyszczając twarz. Następnie lekarz ochładza mi skórę twarzy strumieniem zimnego powietrza, zakrywa oczy specjalnymi okularkami i zaczyna się właściwa część zabiegu. Moje subiektywne odczucie w trakcie trwania zabiegu jest takie, że wiązka światła lasera działa na zasadzie kontrolowanego "przypalania" naskórka. Piszę "przypalania", bo faktycznie czuję na poszczególnych częściach naświetlanej skóry krótkie uczucie gorąca i niezbyt przyjemny zapach, który po chwili znika.

Obawiałam się bólu. Jednak nie był on mocno odczuwalny. Wspominane przeze mnie uczucie gorąca trwa tak krótko, że nawet nie zdążyłam się na nim skupić. Po jakiś 15 minutach lekarz znów ochładza mi twarz i podaje lusterko. Na twarzy pojawia się coś w rodzaju cieniutkiej białej siateczki, która po posmarowaniu maścią znika. Na jej miejscu za to zjawia się zaczerwienienie, które utrzymuje się około dwóch dni. Trzeciego dnia skóra jest mocno ściągnięta. A czwartego zaczyna delikatnie się łuszczyć. Trwa to kilka kolejnych dni. Nie wygląda to jednak tak, jak w przypadku innych zabiegów kosmetycznych ingerujących w naskórek. Łuszczenie jest mało widoczne, ja jednak czuje w tym czasie, że skóra jest znacznie wrażliwsza.

Jestem osobą dość sceptycznie nastawioną do tego typu zabiegów. Jednak muszę przyznać, że dziś - po dwóch tygodniach - kiedy moja skóra zdążyła się zregenerować - jestem zaskoczona. Nie tylko jest znacznie gładsza i odświeżona. Nie liczyłam na zbyt spektakularne efekty. A jednak! Pory znacznie się zmniejszyły (mam dość tłustą cerę), mała blizna na policzku po ugryzieniu psa, której nabawiłam się w grudniu, spłyciła się, podobnie zresztą jak zmarszczka mimiczna na czole, którą mam od lat. Wprawdzie nie zniknęły zupełnie, ale widzę, że są mniejsze. Dla osób z problemami trądzikowymi - polecam! Warto też zapoznać się z innymi propozycjami zabiegów laserowych. Ten był jednym z mniej inwazyjnych. Może inne mogłyby dawać jeszcze lepsze efekty.

Peeling laserowy zaleca się wykonywać najczęściej dwa razy do roku. Skuteczność pojedynczego zabiegu można porównać z kilkoma sesjami mikrodermabrazji.

Ceny zabiegów w BeautymeD:

Ceny zabiegów w BeautymeD:
•        twarz - 600 zł
•        szyja - 300 zł
•        dekolt - 300 zł
•        dłonie - 300 zł

http://www.beautymed.com.pl/.

 

Zobacz również:

Nasz test -Zabieg pielęgnacyjny wanilia z karmelem

kolaż lula.pl

Więcej o: