Ekstremalne przezroczystości

Frywolni projektanci po raz kolejny zaproponowali w kolekcjach wiosenno-letnich przezroczyste bluzki i sukienki. Już wkrótce kobiece piersi wyjdą z ukrycia.

W przeszłości transparentne materiały miały zastosowanie w bieliźnie. Wyjście na ulicę w przeźroczystym stroju było czymś nie do pomyślenia. Dopiero od lat 60., stopniowo, do szerokiej mody zaczęły wchodzić ubrania wyraźniej podkreślające kobiece walory. Najpierw, w 1965 roku minispódniczką zaszokowała świat Mary Quant. Sześć lat później wielkie poruszenie wywołał pokaz kolekcji "Liberation" Yves Saint Laurenta - pod przeźroczystymi bluzkami widać było nagie piersi modelek. Skąpe bluzeczki znakomicie pasowały do beztroskich dzieci kwiatów, a później krzykliwej mody disco. Odkąd przeźroczystości pojawiły się w strojach wyjściowych, kwalifikowały się co najwyżej do kategorii mikrotrendów, niż hitów sezonu. W ostatnich latach projektanci konsekwentnie przemycają tę tendencję w swoich kolekcjach.

Ready to wear Spring Summer 2011  Salvatore Ferragamo Milan September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Może i byłabyś gotowa wybrać bluzkę lub sukienkę wykonaną są z cieniutkiej materii, ale czy starczyłoby ci odwagi, by jednocześnie nie zakładać biustonosza? Skłonni do ekshibicjonizmu projektanci zrezygnowali z górnej bielizny w stylizacjach przedstawionych na wybiegu.

Wczoraj na pokazach widziałem więcej biustów niż przez ostatnich dwadzieścia lat." - stwierdził Godfrey Deeny z "Fashion Wire Daily" po zapoznaniu się z kilkoma wiosennymi kolekcjami.

Modelki musiały przełamać wstydliwość między innymi na pokazach Jasona Wu, Thakoona, Michaela Korsa, Marca Jacobsa czy Jean Paula Gaultier. Subtelne szyfony, tiule i organza, choć piękne, nie potrafiły skryć tajemnicy kobiecego ciała.

Ready to wear Spring Summer 2011  Jason_Wu  New York _  September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Na brak pewności siebie nie narzekają jednak celebrytki. Wielbicielkami transparentnych tkanin są chociażby Lindsay Lohan czy Paris Hilton. W Polsce kształtnym biustem od czasu do czasu chwalą się Anna Mucha oraz Iwona Węgrowska. Doskonale wiedzą, że odważna kreacja to jeden z najskuteczniejszych sposobów, aby zaistnieć w mediach. Kto wie, czy dyżurne skandalistki, by zaakcentować brak stanika, nie korzystają z pewnego figlarnego wynalazku, jakim są doczepiane sutki z silikonu. Znajdują się one w ofercie Selfridges i kosztują około 10 funtów. Ich fanką jest już Samantha Jones z "Seksu z wielkim mieście". Zakładały je też w sesjach zdjęciowych modelki pozujące Helmutowi Newtonowi.

Po tym spektaklu nagości, jakże odmienne jest to, co znajdujemy w katalogach bielizny. Tam od lat na zdjęciach sutki usuwane są komputerowo. Zabawne.

GALERIA!

Andrzej Grabarczuk

Więcej o: