Sukcesja w Diorze - telenowela trwa

Po głośnych negocjacjach finansowych między Markiem Jacobsem a szefem LVHM  Bernardem Arnault, sprawa jego sukcesji w Diorze przycichła. Pojawiają się za to nowe kandydatury, coraz bardziej absurdalne.

Tym razem spekulacje odżyły w Vogue UK. Według jego źródeł, holding LVHM wolałby zatrzymać Marca Jacobsa w Louis Vuitton. No, na pewno byłaby to spora oszczędność. Jacobs oczekiwał od Diora pensji przekraczającej 10 milionów dolarów, i to nie tylko dla siebie, ale i dla swojego długoletniego partnera biznesowego - Roberta Duffy.

Nie lepiej wygląda sytuacja z innymi zdolnymi i doświadczonymi. Riccardo Tisci po prostu woli zostać w Givenchy. Cieszy nas to, bo mroczne, gotyckie upodobania Włocha ożywiły tę markę i nadały jej mocny, intrygujący wizerunek.
kolekcja Givenchy jesień/zima 2011/12kolekcja Givenchy jesień/zima 2011/12

Innym pożadanym projektantem średniego pokolenia jest Haider Ackermann, nazywany "nowym Yves Saint Laurentem". Źródło cytowane przez Vogue UK podaje, że absolwent akademii w Antwerpii jest zbyt awangardowy dla domu mody Dior. Haider jest też jednym z kandydatów na zastępcę Karla Lagerfelda w Chanel.
Haider Ackermann

Najnowszą sensacyjną kandydaturą jest... Alexander Wang. Nie dość, że amerykański projektant jest młodziutki (rocznik '83), to jeszcze specjalizuje się w dość awangardowych stylu sportowym. To niezwykle zdolny chłopak, ale powinien jeszcze nabrać doświadczenia, zanim obejmie stery któregoś ze starych domów mody. Nie wyobrażamy sobie też, jak ten uroczy buntownik miałby nadzorować przyszywanie diamentów do sukni haute couture.

Czy Alexander Wang pasuje Wam do Diora?

W GALERII pokazujemy najnowsze projekty Alexandra, na wiosnę 2012.

Zobacz też:
Początkowe 9 kandydatur
9 kandydatów do fotela Galliano w Diorze - kto wygra?

Żądania Marca Jacobsa
John Galliano w sądzie paryskim, Marc Jacobs

Kogo widzicie na stanowisku dyrektora kreatywnego Dior?
Więcej o: