Chanel wiosna lato 2012

Jeśli myśleliście, że pokaz Viktor & Rolf był efektowny wizualnie i muzycznie, mamy coś co zachwyci Was znacznie bardziej - Chanel na Atlantydzie.

Karl Lagerfeld odbił muzę Gucci - Florence Welch. Czerwonowłosa wokalistka jest ikoną street fashion i inspiracją dla poważnych domów mody. Ostatnio Karl fotografował ją dla Vogue Japan, w nieco androgynicznym stylu. Na wczorajszym pokazie Flo z pewnością nie wyglądała androgynicznie, w długiej sukni z cekinów i linek, którą przygotował dla niej mistrz.

Na potrzeby pokazu ogromnej kolekcji Chanel paryski Grand Palais zmienił się w coś w rodzaju zatopionej Atlantydy, tylko, że całej... pokrytej śniegiem. Niesamowite połączenie morskich motywów i śnieżnej bieli dało efekt zupełnie odrealnionej przestrzeni. Zwłaszcza, że scenografia była monstrualnych rozmiarów, a modelki prawie że gubiły się w plątaninie białych muszli. Każda z nich wyszła na ten specyficzny wybieg ze środka wielkiej białej skały wyściełanej plastikowymi bąbelkami. Z kolei wokalistka wystąpiła stojąc w płaskiej muszli, co jednoznacznie kojarzyło się z portretem Wenus Sandro Botticelli.

Obszerna kolekcja, jaką zaprezentował Lagerfeld jest stylistycznie związana z delikatnym światem, który mistrz kazał stworzyć jako jej oprawę. Przeważa biel i pastele, delikatne tkaniny i mnóstwo pereł, tym razem nie na szyi, a w pasie modelek, we włosach albo... przyklejonych na plecach. Delikatne falbanki z muślinu zostały ukształtowane na wzór gąbek i koralowców, a opalizujące cekiny przypominały łuskę ryby. Ponoć projektant nie chciał popadać w klisze chanelowskiego stylu, chętnie kopiowanego przez cały świat, jednak w kolekcji obecne są tweedowe wdzianka, tyle że pastelowe.

Konsekwentna inspiracja oceanem, zarówno w projektach, scenografii, jak i oprawie dźwiękowej sprawia, że pokaz Chanel możemy traktować jak Gesamtkunstwerk - dzieło totalne. Klasa, wielki show i niesamowity styl. Jak zwykle, świetne pomysły Karla złożyły się w piorunującą całość.

GALERIA!

Piosenka "What the Water Gave Me", która wykonała Florence w czasie pokazu:

Zdjęcia z pokazu

Więcej o: