Byliśmy na pokazie La Manii w Londynie - relacja, zdjęcia, wideo

Lula gościła na londyńskim pokazie najnowszej kolekcji La Manii. Przeczytaj naszą relację, dowiedz się, co się działo, kto był, a nawet co miał na sobie. Polecamy wideo i bogatą galerię zdjęć!

Fasada londyńskiej Royal Academy of Arts na co dzień wygląda imponująco, jednak oświetlona blaskiem fleszy, z rozciągniętym czerwonym dywanem i białymi, materiałowymi choinkami dookoła prezentowała się jeszcze bardziej dostojnie niż zwykle. To właśnie tam odbyła się wielka inauguracja wystawy Fairy Tale Mania, czy też, mówiąc inaczej, absolutnie wyjątkowy pokaz najnowszej, jesienno-zimowej kolekcji polskiego domu mody La Mania:

La Mania jesień/zima 2012 La Mania jesień/zima 2012

Joanna Przetakiewicz, dyrektor kreatywna marki, serdecznie witała zjawiających się gości, którzy po kolei wysiadali z charakterystycznych czarnych londyńskich taksówek. Wśród nich było wiele znakomitości, wymieńmy choćby byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, zdobywcę Oscara Jana A.P. Kaczmarka, czy rzeźbiarza Marco Perego. Ten ostatni odpowiadał za oprawę pokazu - skonstruował wypełnione czaszkami, ogromne ciemne kule oraz namalował obrazy nawiązujące do kultowych bajek Disneya. Choć trzeba przyznać, że jego Królewna Śnieżka nie była wcale słodką księżniczką...

Warto przypomnieć, że Perego to ten sam artysta, który w 2008 roku wywołał niemały skandal prezentując dzieło „The Only Good Rock Star Is a Dead Rock Star”. Przedstawiało ono manekina do złudzenia przypominającego Amy Winehouse z dziurą w głowie po kuli. O tej kontrowersyjnej wystawie wciąż się mówi, a Perego zdobył dzięki niej międzynarodową sławę. Obecnie jego prace w swoich prywatnych kolekcjach mają m.in. Giorgio Armani i Dolce & Gabbana, zaś jego wielką fanką jest Carine Roitfeld.

Alicja w Krainie Czarów, Śnieżka i krasnoludki, fruwające, papierowe motyle - La Mania naprawdę wykreowała bajkowy świat. „Chodziło nam o zderzenie złej królowej z dobrą, konfrontację czerni z bielą, dobra ze złem, słodyczy z goryczą” - tłumaczyła nam jedna z projektantek La Manii, Magda Butrym. Sama kolekcja również łączyła w sobie wybitnie kobiece, klasyczne elementy z bardziej punkowymi. „Punk to coś nowego w stylistyce La Manii - dodała Butrym. - Ten nurt mnie fascynuje, więc postanowiłam nieco go przemycić do kolekcji, zachowując przy tym styl naszej marki.” Do punkowych modeli zaliczały się na pewno zielona i różowa sukienka z połyskującego materiału:

La Mania La Mania

To z jednej strony coś zupełnie nowego, a zarazem, o dziwo, idealnie wpisującego się w klimat La Manii. Pozostałe kreacje zachowały bardziej klasyczną linię marki, pojawiły się natomiast nowe kolory, takie jak landrynkowy róż, oraz złote, łańcuchowe ozdoby (tu znowu ukłon w stronę punku):

La Mania La Mania

Mogliśmy również zobaczyć z bliska piękne stroje, w jakich już wystąpiła Przetakiewicz - m.in. granatowo-białą suknię, jaką miała na sobie podczas poprzedniego pokazu, oraz złotą, cekinową spódnice z seksownym rozcięciem, jaką zaprezentowała na premierze nowej kolekcji Dawida Wolińskiego:

La Mania La Mania

Punktem kulminacyjnym londyńskiego pokazu La Manii był występ jednej z modelek. Pojawiła się na czerwonym podwyższeniu, zamknięta niby w szkatułce i jak porcelanowa figurka obracała się w rytm niezwykłej muzyki. Miała na sobie czarną sukienkę w stylu retro i wysoko upięte włosy. W pewnym momencie zaczęła odwijać czarną warstwę, ukazując różową kreację - niejako rozwijała się z czarnego opakowania:

Show zebrał owacje, podobnie jak prezentacja dwóch krótkich filmów Perego, jakie wyświetlono na ścianie sali. Joanna Przetakiewicz, w wytwornej białej sukni i oryginalnym czarnym pióropuszu - podziękowała swoim gościom za oklaski, zwróciła się też do Jana Kulczyka (wieloletniego partnera) i Karla Lagerfelda, dziękując za ich szczególne wsparcie. Lagerfeld niestety nie pojawił się na pokazie - podobno zatrzymały go zobowiązania wobec Fendi. Jednak znanych osób było tak wiele, że chyba nikt nie ubolewał specjalnie nad jego nieobecnością.

Falę szeptów wzbudziło pojawienie się w Royal Academy of Arts żony Piotra Adamczyka, Kate Rozz. Wyglądała naprawdę zjawiskowo w sukni w kolorze nude od Macieja Zienia (z kolekcji wiosna/lato 2008) , skonstruowanej z drobnych falbanek, podkreślającej figurę i odsłaniającej biust. Jednak mimo tak głębokiego dekoltu, Rozz nie wyglądała ostentacyjnie, a tylko eterycznie, jak piękna nimfa:

Kate Rozz Kate Rozz

Warto dodać, ze w sukni La Manii Rozz wystąpiła kilka dni wcześniej na wręczeniu Telekamer. Ten sam model wystawiono w Royal Academy of Arts:

Suknia Kate Rozz - pokaz La Manii

Podobnie entuzjastycznie zareagowano na przybycie Anji Rubik. Modelce towarzyszył mąż, Sasha Knezevic, który z zainteresowaniem śledził rzeźby i malunki Perego, Rubik zaś przyglądała się projektom La Manii. Nie mogła jednak spokojnie przechadzać się po sali - co chwila zatrzymywały ją fanki prosząc o zdjęcia i autografy, bądź wyrażając słowa uznania. Anja wyglądała wspaniale w sukni vintage Chanel z lat 30' zestawionej z rockową, potarganą fryzurą:

Na pokazie pojawiła się też nowa jurorka „X-Factor”, Tatiana Okupnik, ale nie prezentowała się tak spektakularnie jak koleżanki - zwłaszcza ze względu na niebieskie dodatki i mało twarzową fryzurę:

Fotografowano też prezes marki Deni Cler, Katarzynę Niezgodę, oraz projektanta grungeowej mody, Roberta Kupisza, a także włoskiego milionera i playboya (słynącego z doskonałego stylu), Lapo Elkanna:

Jednak największą gwiazdą imprezy była zdecydowanie sama Joanna Przetakiewicz:

La Mania

Gdy tylko pojawiła się na czerwonym dywanie, rozległy się szepty. „She's amazing”, „So stylish”, She looks so modern” - komentowali jej wytworną stylizację zagraniczni goście, w tym dziennikarze prosto z London Fashion Week (a było ich wielu). Nic dziwnego, że Przetakiewicz i jej markę opisały portale takich magazynów, jak "Vogue" (!) czy "Grazia", a event w Royal Academy of Arts zebrał entuzjastyczne recenzje.

Czy teraz, po London Fashion Week, La Mania rozpocznie światową karierę? Cóż, już wkrótce Przetakiewicz zaprezentuje jesienno-zimową kolekcję na ukraińskim tygodniu mody. Będzie kolejny sukces? Trzymamy kciuki!

Więcej zdjęć z wydarzenia w naszej GALERII

Opracowała Natalia Hołownia

Więcej o: