Rewolucja w Chanel - mężczyzna twarzą kultowego Chanel No. 5!

Audrey Tatou już nie będzie reklamować słynnych perfum Chanel No. 5 - zastąpi ją...Brad Pitt! Czy uda mu się przekonać kobiety do zakupu kultowego zapachu?

Kultowe perfumy dla kobiet - Chanel No. 5 - zyskały nowego...ambasadora. Po raz pierwszy w historii marki twarzą zapachu został mężczyzna. I to nie byle jaki, bo sam Brad Pitt. Tym samym w Chanel dokonała się prawdziwa rewolucja. Czy tym tropem pójdą też inne prestiżowe domy mody?

Brad Pitt twarzą perfum Chanel No. 5

Chanel No. 5 to pierwszy zapach sławnej Gabrielle "Coco" Chanel. Pierwsze buteleczki perfum trafiły do wiernych klientek butiku przy Rue Cambon w grudniu 1921 roku. Zapach od razu nazwano prowokacyjnym i absolutnie wyjątkowym. Oficjalnie na rynku perfumy Chanel No.5 zadebiutowały w 1924 roku. Od tamtego momentu po dzień dzisiejszy nie zmodyfikowano charakterystycznego flakonu (udoskonalono tylko nakrętkę):

Perfumy Chanel no.5

Butelka Chanel No. 5 osiągnęła status kultowej, gdy Andy Warhol uwiecznił ją na jednym ze swoich dzieł (w połowie lat 80.):

Chanel No. 5. andy warhol

Pierwszą gwiazdą Chanel No. 5 została Marilyn Monroe. Była to pierwsza kampania zapachu z udziałem gwiazdy. Marilyn nie tylko wystąpiła na plakacie promującym perfumy, ale też pojawiała się obficie nimi spryskana na każdej konferencji prasowej. Gdy kiedyś jeden z dziennikarzy zapytał ją, co ma na sobie w łóżku, odpowiedziała zalotnie:

Tylko kilka kropli Chanel No. 5, oczywiście.

W latach 70. twarzą Chanel No. 5 została ikona francuskiego kina, gwiazda m.in. filmu "Wstręt" Romana Polańskiego, Catherine Deneuve. Później blond piękność zastąpiła Nicole Kidman, a następnie filigranowa Audrey Tatou znana m.in. ze sławnej na całym świecie "Amelii"

Jak właśnie podano do wiadomości, nową twarzą zapachu będzie Brad Pitt. Wybitny aktor filmowy i partner Angeliny Jolie ma zastąpić Audrey Tatou i pojawiać się w kolejnych kampaniach reklamowych zapachu.

Zdjęcia do pierwszej kampanii z udziałem Pitta mają rozpocząć się lada dzień w Londynie. Nie podano, jaką sumę zaoferowano aktorowi za tę współpracę, ale mówi się, że jest to siedmiocyfrowa liczba...

Przypomnijmy, że w zeszłym roku Angelina Jolie zarobiła równie imponującą sumę za użyczenie twarzy marce Louis Vuitton - promowała linię „Core Values”. Zdjęcia powstały w Kambodży:

Angelina Jolie dla Louis Vuitton

Naszym zdaniem pomysł Chanel wywoła prawdziwą rewolucją. Pytanie tylko, czy przystojny mężczyzna zachęci kobiety do kupna kultowego zapachu. Jednak mamy wrażenie, że tak. A wy, co myślicie na ten temat? Piszcie w komentarzach.

Zdjęcia poprzednich słynnych kampanii Chanel No. 5 znajdziecie w naszej GALERII

Więcej o: