Naturalna (?) Nicole Kidman w bezpretensjonalnej sesji dla "The Hollywood Reporter" [ZDJĘCIA]

Hollywoodzka gwiazda w spranym topie, wytartych dżinsach, kowbojskim kapeluszu i praktycznie bez makijażu.

O Nicole Kidman ostatnio było raczej cicho, ale wkrótce zrobi się bardzo głośno. A wszystko za sprawą filmu biograficznego o księżnej Grace Kelly, w którym pochodząca z Australii aktorka gra główną rolę. Tymczasem ostatnio Nicole Kidman pojawiła się na festiwalu filmowym w Sundance, gdzie promowała film "Stoker", w którym wystąpiła wspólnie z m.in. Mią Wasikowską. Podczas premiery aktorka miała na sobie dwukolorowy zestaw od Bottega Veneta:

IMAGE DISTRIBUTED FOR FOX SEARCHLIGHT - Actress Nicole Kidman attends Fox Searchlight's EastNews

Magazyn "The Hollywood Reporter" poświęcił tegorocznemu festiwalowi w Sundance specjalny dodatek, a jego gwiazdą została właśnie piękna Kidman. W sesji zdjeciowej gwiazda zaprezentowała się jednak nie w czerwonodywanowych kreacjach, ale w codziennym wydaniu, bardzo causalowym jak na nią:

Nicole KidmanThe Hollywood Reporter

W wywiadzie, jaki również znalazł się w magazynie, Kidman wyznaje, że obecnie ciągnie ją bardziej do niezależnych produkcji niż do wysokobudżetowych hollywoodzkich hitów.

Moje serce jest niezależne - podkreśla Nicole. - Pochodzę z Australii, zaczynałam od "indie movies". Nie chodzi tu jednak o przemyślaną i świadomą decyzję - po prostu idę za głosem serca, taka jestem. Nie identyfikuję się już z mainstreamowymi filmami. Być może właśnie dlatego nie wypadam w nich przekonująco. Wiele dobrych ofert odrzuciłam. Po prostu już tego nie czuję, wielkie produkcje mają się nijak do tego, kim obecnie jestem, i jako aktorka, i jako człowiek.

Aktorka dodaje też, że jej zdaniem przemoc na ekranie jest o wiele bardziej szokująca niż seks. Dlatego nie ma problemu z intymnymi scenami, jakkolwiek perwersyjne by nie były.

Wszystkie zdjęcia z sesji znajdziecie w naszej GALERII

Więcej o: