Na tym pokazie byli wszyscy: Kanye West podbił Nowy Jork z nową kolekcją linii Yeezy. Kylie Jenner na wybiegu, Anna Wintour na widowni

Yeezy, czyli współpraca miedzy Kanye Westem a Adidas, wraca na wybieg. Sama kolekcja nie różniła się specjalnie od tej sprzed pół roku, podobnie pierwszy rząd - naszpikowany ważnymi osobistościami.

Aspirujący projektant Kanye West już zdążył wkurzyć konkurencję. Spontaniczna prezentacja drugiej kolekcji linii Yeezy pojawiła się w kalendarzu New York Fashion Week w ostatniej chwili. W rezultacie trzeba było zmienić godziny mniejszych pokazów, a Naeem Khan był zmuszony pokazać swoją kolekcję w tym samym czasie, bez udziału niektórych kluczowych gości. Ważni świata mody pojechali do Chelsea zobaczyć nowe "projekty" króla rapu. Ważnych osobistości było tak wiele, że Kendall Jenner musiała usiąść w drugim rzędzie, tuż za największą gwiazdą widowni - córką projektanta. Tym razem zabawy North West nie przeszkadzały Annie Wintour?

Oprócz wielkiej Anny, wśród publiczności obecna była prawie cała familia Kardashian-Jenner, Lorde, supermodelka Helena Christensen, tłumek raperów (m. in. Drake, Miguel i Tyga), Jaden Smith i Andre Leon Talley.

Kanye zaprosił też grupę dawnych gwiazd muzyki - Michaela Stipe'a, Debbie Harry i... Courtney Love. Na wybiegu pojawiły się za to Bella Hadid i Kylie Jenner - West po raz drugi zatrudnił młodszą siostrę żony, i to nie tę, którą zwykliśmy oglądać na wybiegach.

Yes, Kylie Jenner walked again!!!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @britttyxyeezy

Koncepcja pokazu nie odstawała od pierwszej odsłony Yeezy z lutego tego roku. Znów dominowały obcisłe trykoty w kolorach ziemi, zestawione z oversize'owymi kurtkami i czapkami z daszkiem. Tłum modeli ponownie ustawiono w szpalerze, tak aby przypominali zunifikowaną armię. Okrycie stapiało się z ciałem, bo West dopilnował, by kolor stylizacji korespondował z kolorem skóry modela. W przednich rzędach ustawiono tych najbledszych w jasnobeżowych strojach, z tyłu - Afroamerykanów w ciemnym brązie i szarościach.

Kanye West YeezyTwitter/  Kid Mero

Pomysł dziwny i może nawet rasistowski (pojawiły się takie zarzuty), ale efektowny. Skutecznie zatuszował fakt, że może poza świetnie się sprzedającymi parami butów sportowej, Kanye nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Internauci jego pochód apatycznych modeli porównują nawet do inwazji zombie. Yeezy to raczej proste ubrania, wybrane według klucza i połączone sprawnymi stylizacji. Na podobnej zasadzie działa w Polsce Robert Kupisz. Tyle że Kupisz cierpliwie promuje swoją markę, a Kanye West w tym czasie promuje samego siebie - jednoosobową fabrykę muzyki, mody i (zabawnych) teledysków.

Dlatego w pokazie Yeezy od ubrań ważniejsza wydawała się nowa Westa piosenka "Fade", która zamknęła pokaz albo Nori - cudowne dziecko showbizu.

Więcej zdjęć

Yeezy Season 2 #NYFW ??

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika FASHION ICON ?? (@kimklookbook)

Więcej o: