TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak w krainie czarów. Efektowny pokaz #Wonderland zainspirowany baletem [ZDJĘCIA]

Tomasz Olejniczak nazwał swoją wiosenną kolekcję #Wonderland, ale równie dobrze tytułem mogło być "Jezioro łabędzie".

Całe show TOMAOTOMO podporządkowane zostało idei oddania hołdu sztuce baletu. Za wybiegiem, jako żywa dekoracja, pojawiły się cztery baletnice w śnieżnej bieli, a do ścieżki dźwiękowej pokazu, obok np. Lany del Rey, dołączył Czajkowski. Nie tylko tancerki miały przypominać białe łabędzie, motyw przewijał się także w całej kolekcji Tomasza Olejniczaka. Projektant oparł #Wonderland w dużej części na dwóch charakterystycznych tkaninach: koronce z motywem łabędziego pióra (oczywiście w bieli i czerni) oraz dwustronnym żakardzie z sylwetkami baletnic. Bliższe tradycyjnemu krawiectwu żakardowe sylwetki wprowadziły efektowny kontrast do przesiąkniętej romantyzmem kolekcji.

TOMAOTOMO pokaz #Wonderland wiosna-lato 2016Marek Makowski / mat. prasowe Tomaotomo

Dominowała jednak taneczna lekkość swobodnych krojów, zdyscyplinowanych od czasu do czasu przewijającym się plisowaniem w stylu nowego Gucci. Zwiewne sukienki i koszule z jedwabiu wykończono falbankami, żabotami, modnymi wiązaniami pod szyją. Świetnie wyglądały cienkie frędzle przycięte w zygzak i pięknie pracujące w ruchu. Taka tkanina to stuprocentowa gwarancja sukcesu.

Jeśli frędzle i plisowania nie są dla was wystarczająco efektowne, w finale pokazu projektant przygotował jeszcze jedną niespodziankę - luksusowy segment tak strojny, że przypominał raczej dzieła projektantów pochodzących z Libanu. Segment kolekcji w lila i srebrze kusił połączeniem wystawnych francuskich koronek z ręcznie wyszywanymi aplikacjami. Czy znajdzie się w Polsce salon godny tak strojnych kreacji?

ZDJĘCIA z POKAZU TOMAOTOMO #WONDERLAND

Więcej o: