Niewydepilowane pachy i wałeczki tłuszczu. Kolejna kampania bielizny bez retuszu

18.02.2016 00:50
Kontrowersyjna kampania marki Lovely

Kontrowersyjna kampania marki Lovely (mat. prasowe Lovely)

Marka Lonely zdecydowała się pokazać ciała takimi, jakie są: z fałdkami i owłosieniem.

Trend reklamowania bielizny przez "nieidealne" zdjęcia jest coraz mocniejszy. Do grona marek celebrujących naturalność dołączył właśnie nowozelandzki producent odzieży i bielizny Lonely. Światowy rozgłos, który udało się osiągnąć jest nawet większy niż w przypadku lokalnej marki biżuteryjnej z bardzo seksistowskimi reklamami. Powód? Same bohaterki kampanii są znacznie sławniejsze niż firma, którą reklamuja. Puszysta blogerka Paloma Elsesser uchodzi za prekursorkę trendu akceptacji krągłości, pojawiła się też we wszystkich istotnych mediach lifestyle'owych w USA. Z kolei szwedzka artystka Arvida Byström jest lansowana przez "Dazed & Confused" na nową twarz feministycznej sztuki.


Dziewczyny skutecznie walczą z tabu zachodnich standardów urody - Paloma jest puszysta i niewysportowana, Arvida - słynie z pastelowych fryzur i... zupełnego odrzucenia depilacji. Lonely podkreśla te cechy bohaterek, eksponując fałdki, pieprzyki, owłosione pachy i łydki. Niewydepilowana pacha przyniosła już spory rozgłos marce grupy H&M, & Other Stories, jednak przy kampanii Lonely tamte zdjęcia wydają się wręcz przeestetyzowane.

Podobają Wam się szczerze reklamy bielizny? A może Lonely poszło już za daleko?

Naturalna kampania bielizny Lonely z blogerkami - ZDJĘCIA

Z promocji różnych typów sylwetki słynie też marka Aerie:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane