Justyna Steczkowska znów reklamuje bieliznę Gatta. Miało być sexy, wyszło kiczowato?

To już druga kolekcja bielizny od Gatty i druga kampania z udziałem Justyny Steczkowskiej. Tym razem - niekoniecznie udana.

Współpraca Justyny Steczkowskiej z marką Gatta ciągnie się od przełomu millenium. Producent rajstopop zainteresował się wokalistką z powodu jej słynnych nóg, ponoć najlepszych w polskim show biznesie. Steczkowska reklamowała kolejno: rajstopy, bieliznę modelującą i zmysłową kolekcję bielizny Gatta Intimate. Trzeba przyznać, że jak dotąd, z każdą kampanią prezentowała się coraz lepiej.

Justyna Steczkowska dla GattyMateriały prasowe

Justyna Steczkowska w reklamach Gatta - 2005 i 2015 r.

W marcu debiutuje druga odsłona autorskiej linii bielizny Gatta Intimate, dzięki której w 2015 r. Gatta ostatecznie wyszła z szufladki "marki pończoszniczej". Pierwsza bieliźniana kampania z udziałem Justyny Steczkowskiej wypadła świetnie, a towarzyszący jej czarno-biały kalendarz - jeszcze lepiej.

Wiosenna odsłona nie jest jest już tak udana. Kto zawinił? Nie artystka, która w wieku 43 lat ma figurę nastolatki. Wiosenna edycja miała być bardziej radosna i kolorowa, niestety - sprawia smutne wrażenie, wygląda na zrealizowaną w środku zimowej szarówki. Rozbawienie wzbudzają wnętrza, pozornie bogate i eleganckie, w istocie - pretensjonalne. Nadmiar tekstyliów i poduch, bibeloty na pianinie, w końcu - kuriozalna fototapeta imitująca księgozbiór. W podobnym klimacie utrzymane były wczesne katalogi Victoria's Secret. Nie ma tu wrażenia luksusu, ani wiosennej radości. Szkoda, bo sama kolekcja wygląda przyzwoicie, a modelka już udowodniła, że dobrze radzi sobie w nowej roli.

JUSTYNA STECZKOWSKA W KAMPANII BIELIZNY GATTA - ZDJĘCIA

Więcej o: