Bikini od Roberta Kupisza? Teraz to możliwe. Jubileuszowa kolekcja "Ocean" ma klimat plażowo-marynistyczny [ZDJĘCIA + WIDEO]

Gdy Victoria's Secret wycofuje się z mody plażowej, Robert Kupisz zaczyna z nią romansować. Pokaz na piąte urodziny marki to hołd złożony latom 70. i plażowaniu nad Bałtykiem.

Robert Kupisz kocha plażować, czy słońce czy wiatr. Wiemy to z Instagramu artysty. Nie spodziewaliśmy się jednak, że marka Kupisz wprowadzi do swojej oferty... pareo i bikini. To prosty patent, żeby jeszcze pomnożyć, rekordowe jak na warunki polskiej mody, zyski firmy. Od pierwszej sylwetki z pokazu "Ocean" wszystko było jasne - Robert chce nas zabrać nad Bałtyk albo w długi rejs.

ZDJĘCIA

I've already started my long weekend. Have a nice Saturday! ???? #robertkupisz #polishdesigner #fashiondesigner #fashion #seaside #weekend #saturday

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Q?? Robert Kupisz (@robert_kupisz)


Morskie show otworzyła Ola Kowal, modelka o kształtach idealnej klepsydry i szelmowskim uśmiechu, ubrana w pasiaste skąpe bikini i czerwony dresik. Bawełniane bluzy i spodnie od dłuższego czasu znajdują się w stałym repertuarze marki Kupisz, a ognista czerwień awansowała z kolekcji "Tango" do następnego sezonu (tym razem chodzi o odcień koralu i koszulek umięśnionych ratowników). Następny w przypadku projektanta oznacza lato 2017, w praktyce jednak najbliższą "kupiszomanię" przewidujemy już na te wakacje. Wbrew zwyczajowi artysty, "Ocean" nie trafił do sprzedaży online tuż po zgaszeniu świateł na wybiegu, nie wiemy więc, ile to plażowanie w stylu Kupisza kosztuje. Możemy się jednak spodziewać najdroższych bikini na rynku polskiej mody.

Robert Kupisz fot. Kurnikowski/AKPA

Nie ma tu jednak ryzyka - trójkąty w paski na pewno pojawią się na plażach od Krynicy aż po Kos i Fuerteventurę. Klientki Roberta Kupisza cenią jego "luzacki" styl, przed jego debiutem praktycznie obcy polskiej modzie. Lubią także jego konsekwencję - jeśli tematem jest ocean, to możemy się spodziewać pełnego przekroju motywów - od marynarskich pasków i nadruków przypominających tatuaże, przez muszelki i fale, aż piaskowego beżu i błysku syrenich łusek na sukniach pokrytych kaskadowo paskami srebrnej skóry.

Robert Kupisz, kolekcja Kurnikowski/AKPA

Żadnego z bałtyckich motywów tu nie zabrakło, nawet złotej epoki Festiwalu w Sopocie. Na wybiegu pokazało się multum hipisowskich koszul i kusych sukienek dla łąkowych nimf - charakterystycznych motywów z lat 70. Były też spódnice maxi z ukośnie zszywanych klinów, czyli tzw. bananówy, które rozsławiła w naszym kraju młoda Maryla Rodowicz. Wszystko składa się w jedną całość, łącznie z utworem "Podaruj mi trochę słońca", hitem 1972 r., w finale pokazu wykonanym przez Natalię Przybysz.

Robert Kupisz, kolekcja "Ocean" - ZDJĘCIA Z POKAZU

Więcej o:
Skomentuj:
Bikini od Roberta Kupisza? Teraz to możliwe. Jubileuszowa kolekcja "Ocean" ma klimat plażowo-marynistyczny [ZDJĘCIA + WIDEO]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX