Jak marka PUMA podniosła się z popiołów. Jak to możliwe?

Jeszcze do niedawna firma borykająca się z problemami finansowymi, obecnie jedna z najprężniej rozwijających się marek. Jakie zmiany zaszły w Pumie? Czy dyrektor generalny Bjorn Gulden sprawi, że produkty legendarnej marki wrócą ponownie do łask?

Początki jednego z najbardziej znanych producentów sportowej odzieży i obuwia sięgają roku 1924, kiedy to bracia Rudolf i Adolf Dassler założyli rodzinną fabrykę produkującą buty dla niemieckich żołnierzy. W 1948 roku ich drogi się rozeszły, co poskutkowało powstaniem dwóch konkurencyjnych firm. Rudolf Dassler założył Pumę, a jego młodszy brat Adidasa.

Niemiecki potentat od ponad 60 lat należy do największych międzynarodowych producentów odzieży oraz obuwia sportowego. Na rynku rywalizuje z takimi markami jak Nike i  Adidas, które od lat osiągają najwyższe zyski ze sprzedaży. Puma jednak nie pozostaje w tyle.

Dyrektor generalny firmy - Bjorn Gulden, który obejmuje to stanowisko od kwietnia 2013 roku, wprowadził szereg zmian mających na celu poprawę wyników sprzedażowych Pumy. Do rozwoju marki przyczyniły się w dużym stopniu kolaboracje ze znanymi osobami ze świata show-biznesu. We wrześniu ubiegłego roku dyrektor kreatywną Pumy została Rihanna. Jest ona również globalną ambasadorką marki w sektorze odzieży sportowej dla kobiet. Zaprojektowane przez artystkę creepery na podwyższonej podeszwie okazały się prawdziwym hitem - w niektórych sklepach sprzedały się w kilka godzin. Podczas tygodnia mody w Nowym Jorku odbył się premierowy pokaz kolekcji Fenty x Puma, który spotkał się z pozytywnymi reakcjami zaproszonych gości.

Dobrym krokiem marketingowym było także podpisanie kontraktu z Kylie Jenner. Amerykańska celebrytka pojawiła się w kampanii na sezon wiosna-lato 2016, promując kolekcję treningową. Zaproszenie Jenner do współpracy jest kontynuacją polityki firmy, która kieruje się hasłem Przyszłość jest kobietąWidzimy coraz więcej kobiet na całym świecie, które uprawiają sport - mówił podczas konferencji prasowej Bjorn Gulden.

Dzięki współpracy z gwiazdami, przychody Pumy wzrosły w ostatnim kwartale 2015 roku o 17%. Wpływ na tak duży sukces firmy ma także rosnący popyt na odzież oraz obuwie sportowe, który wynika z mody na prowadzenie zdrowego trybu życia.

Równie ważny dla zarządu firmy jest rozwój strony internetowej. Kierując się rosnącym znaczeniem e-commerce, Puma wprowadziła sprzedaż internetową w niemal każdym zakątku świata. Obecnie firma prowadzi dystrybucję swoich produktów w ponad 120 krajach.

Firma stawia na spójną strategię, kierując się w swojej polityce zrównoważonym rozwojem społecznym, gospodarczym oraz środowiskowym. Puma dba o przestrzeganie praw człowieka oraz humanitarne warunki pracy w fabrykach, ucząc się na błędach konkurencji. W 2014 roku doszło do fali strajków w fabrykach produkujących obuwie dla takich marek jak Nike i Adidas. Pracownicy żądali poprawy warunków pracy oraz podniesienia płac.

Zmiany zachodzące w Pumie przekładają się na raporty sprzedaży. Suma przychodów firmy w 2015 roku wyniosła ponad 3,39 miliarda euro. Najbardziej dochodowym produktem marki pozostaje niezmiennie od lat obuwie - jest to aż 44,5% łącznych przychodów firmy. Odzież sprzedaje się równie dobrze, stanowiąc 36,7% zysku. Mimo znacznej liczby sprzedawanych akcesoriów, ta grupa produktów ma najmniejszy udział w łącznych przychodach firmy - 18,8%.

Puma zaskakuje, a każda kolaboracja marki okazuje się sukcesem marketingowym. Firma nawiązała właśnie współpracę z The Weeknd. Kanadyjski artysta ma być głównym ambasadorem najnowszej kampanii Run the Streets. Premiera kolekcji będzie miała miejsce w listopadzie. Promowane przez wokalistę sneakersy Puma Ignite EvoKNIT będą z pewnością hitem nadchodzącego sezonu. Jesteśmy podekscytowani nowymi przedsięwzięciami Pumy i czekamy na więcej!

 

Materiał pochodzi z serwisu FASHION BIZNES

fashionbiznes.pl

Przeczytaj także:

Jak blisko jest moda fryzjerstwa? Idą w parze. Rozmawiamy z Filipem Galasem


Więcej o: