Ten stanik jest wart 3 miliony dolarów, ale i tak wszyscy patrzą na INNY szczegół ze zdjęcia. Przełom w Victoria's Secret?

Absurdalny przepych corocznego pokazu i idealnie wyretuszowane ciała - z tym kojarzy się Victoria's Secret. Już niedługo?

Victoria's Secret bez retuszu? Jeszcze niedawno wydawało się to niemożliwe, a konkurencyjne marki bieliźniarskie (Aerie, Lonely Lingerie) wręcz budowały swój wizerunek w opozycji do nierealistycznych ideałów VS. W odpowiedzi na zarzuty o promowanie "piękna z Photoshopa" Victoria's Secret poleciło grafikom trochę wyluzować. I nie chodzi tu o zdjęcia do sklepu internetowego, a o najważniejszą sesję zdjęciową w roku, tę prezentującą perełkę dorocznego pokazu - wart, bagatela, 3 miliony dolarów stanik Fantasy Bra.

The 2016 Bright Night Fantasy Bra?

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jasmine Tookes (@jastookes)


Patrząc na zdjęcie powyżej, nie wierzycie w ten nagły zwrot ku naturalności? To spójrzcie na oficjalne zdjęcia zza kulis sesji. Wyraźnie widać na nich, że Aniołek Victoria's Secret Jasmine Tookes ma na biodrach ROZSTĘPY. Dla ok. 80% kobiet to codzienność, dla tej marki - jak dotąd - temat tabu.

Niespodziewanie to rozstępy Tookes zdominowały nagłówki i przyćmiły Fantasy Bra, wysadzany 9 tysiącami kamieni o łącznej wadze 450 karatów (!). To cacko zaprojektował Eddie Borgo, przyjaciel Anji Rubik i twórca nowoczesnej biżuterii, a robocizna zajęła aż 700 godzin.  To całe bogactwo ugięło się pod ciężarem kilku rewolucyjnych kresek na pupie smukłej 24-latki.

Czy Victoria's Secret naprawdę jest gotowe na poważne zmiany? Na pewno uzasadniają je kwestie ekonomiczne. Aerie, marka bieliźniarska American Eagle Outfitters, zrezygnowała z retuszu w 2014 r. i wkrótce zanotowała dwudziestoprocentowy wzrost sprzedaży. Dla VS ważne jest pozbycie się etykietki "mistrzów Photoshopa". To nie koniec zmian - Jasmine Tookes jest pierwszą w historii marki ciemnoskórą modelką prezentującą biżuteryjne Fantasy Bra. To ona będzie niekwestionowaną gwiazdą pokazu, który odbędzie się na przełomie listopada i grudnia w Paryżu.

Jasmine Tookes, gwiazda pokazu Victoria's Secret 2016 - ZOBACZ ZDJĘCIA

Więcej o:
Komentarze (17)
Ten stanik jest wart 3 miliony dolarów, ale i tak wszyscy patrzą na INNY szczegół ze zdjęcia. Przełom w Victoria's Secret?
Zaloguj się
  • sylwia.forum

    Oceniono 35 razy 33

    Ja za to widzę, że ten stanik jest za mały...

  • monikaaleksandra

    Oceniono 22 razy 20

    stanik za mały boki się wylewaja miski też za male

  • siwywaldi

    Oceniono 32 razy 6

    Ja tam widzę śliczną, zgrabna kobietę i NIc więcej.
    A te "rozstępy" to widzą tylko głupie baby, zazdrosne o to że NIGDY nie będą miały ani takiej sylwetki, ani takiej urody ani takiej pozycji co Jasmine Tookes. A taki cyckonosz, to zobaczą jedynie na obrazku :-)

  • rikol

    Oceniono 15 razy 3

    Rozstępy od noszenia za ciasnych majtek. Mimo tego 99% kobiet chciałoby mieć taką sylwetkę. A stanik rozpłaszcza biust na klatce piersiowej, ewidentnie nie do noszenia.

  • dorry

    Oceniono 4 razy 2

    Ja widzę piersi w okropny sposób zgniecione jakimś szkaradzieństwem.
    Rozstępów nie widzę, nawet z odległości 5 cm od monitora.

  • cud_malina

    Oceniono 1 raz 1

    Cyckorozpłaszczacz (bo biustonoszem tego nazwać nie można) sam w sobie g... wart. Jedyną wartość stanowią materiały użyte przy jego produkcji. Tyle cennych kamieni, tyle poświęconego czasu, a w efekcie przysłowiowa "kupa". Trzeba mieć nie lada talent, żeby tak spartaczyć.

  • sowielustro

    Oceniono 7 razy 1

    Ale sensacja, co najmniej, jakby było widać łoniaki.

  • iobserver

    Oceniono 4 razy 0

    Tak. Wszyscy tylko patrzą na to silikonowe ruchadło

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX