Sandały Marni - hit czy kit?

Powoli zbliża się lato i czas zacząć rozglądać się za odkrytymi butami. Propozycji jest wiele, ale nie wszystkie są udane.

Marka Marni kojarzy się większości z dzianinami i nadrukami. Niewiele osób spodziewałoby się, że w jej ofercie znajdą takie sandały. Pochodzą z damskiej kolekcji, choć wyglądają na męskie. Z kobiecą szafą kojarzy nam się jedynie ozdobne zestawienie bieli z żółcią, nic więcej. Mają centymetrową podeszwę przez co wyglądają na toporne. Brakuje lekkości, powabu i nutki kobiecości.

Wykonane zostały ze skóry w trzech kolorach - czarnej, białej i żółtej. Zapinane są z boku na klamrę, a z tyłu mają wszytą gumę. Grube pasy skóry zostały przeplecione przez metalowe zaczepy i krzyżują się na środku. Styliści Net-A-Porter zestawili je ze spódnicą, ale naszym zdaniem lepiej wyglądałyby do spodni.

Sandały Marni kosztują ok. 483 euro . Można je kupić tutaj.

Co o nich sądzicie? To hit czy kit?

Sandały Marni to:
Więcej o: