Pojedynek trendów: mocne kolory czy pastele?

Wielobarwne landrynki kontra delikatne puderki. Które wybrać? Jedne i drugie są tak samo słodkie. Jedne i drugie dają dużo radości.

Wiosenne wybiegi podzieliły się na dwie frakcje: landrynkową i pudrową. Pierwsza - pełna intensywnych barw, często łączonych w zwariowane zestawy. Druga - spokojna, lekka, ale niekoniecznie romantyczna. Przewrotność wciąż ma się dobrze. Wystarczy spojrzeć na ostre cięcia Alexandra Wanga - wszystkie wykonane w wersji rozbielonej. Albo koronki Christophera Kane'a - te z kolei przybrały neonowe odcienie.

Ready to wear Spring Summer 2011  Jil Sander Milan September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Wysyp kolorów na wiosnę jest tak samo oczywisty, jak wysyp kwiatowych motywów. Uparcie powraca co roku, ciesząc oko, lecz także budząc wątpliwości. W tym sezonie królem skrajnych reakcji jest pomarańczowy. Wszędzie go pełno. Na wybiegach, w sesjach zdjęciowych, w sklepach Od Miucci Prady po Victorię Beckham. Od luksusowych butików po sieciówki. Jak okiełznać tak krzykliwą barwę? Najprostszy sposób to dodatki. Niekoniecznie futrzane boa, choć trzeba przyznać, że jest niezwykle efektowne (i niepraktyczne, co fashionistki uwielbiają - patrz: Anna Dello Russo).

Ready to wear Spring Summer 2011  Prada Milan September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Różowy plus czerwony, niebieski plus żółty - kontrasty rządzą. To opcja dla odważnych. W takiej kompozycji trudno będzie pozostać niezauważonym. Po inspiracje warto sięgnąć do kolekcji Rafa Simonsa dla Jil Sander, Diane von Furstenberg czy wspomnianego wyżej Christophera Kane'a. Czasem w zestawieniu pojawiają się nie dwa, ale trzy, a nawet cztery mocne kolory. To dopiero wyzwanie!

Ready to Wear Spring Summer 2011  Maurizio Pecoraro Milan September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Interesujące mogą być też stylizacje monokolorystyczne. Po mistrzowsku zostało to rozwiązane w kolekcji Max Mara, gdzie mocno przylegające body połączono z lejącymi się dołami - ten sam kolor, różna faktura. A skoro już jesteśmy przy jednokolorowych zestawach, pastele wreszcie mogą zabrać głos. Kreatorzy znacznie bardziej skupili się na właśnie takiej wersji. Czyżby zbyt wiele jasnych ubrań na jednej modelce okazało się zbyt słodkie?

Alexander Wang (wiosna/lato 2011)

Rozbielone róże, żółcie, pistacja, mięta, brzoskwinia Sprawdzają się w każdym stylu. Cytrynowy tweed Karla Lagerfelda dla Chanel niczym nie ustępuje szorstkim swetrom Alexandra Wanga, a oficjalny róż w wersji garniturowej zaprezentowany przez Stellę McCartney - kobiecej sukience z kołnierzykiem projektu Charlesa Anastase'a. Sezon weselny powoli nabiera rozpędu. Może warto poszukać inspiracji pośród stonowanych odcieni?

Ready to wear Spring Summer 2011  Stella McCartney Paris October 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Niezdecydowanym projektanci proponują kompromis: barwny miszmasz. Żadnych reguł. Ma być wakacyjnie i niezobowiązująco. Można kombinować w ramach jednej gamy kolorystycznej albo pójść na całość i puścić wodze fantazji. Czasem nawet niewielki detal może zmienić charakter całej stylizacji (np. żółta torebka u Loewe albo niebieskie sandałki u Fendi).

Ready to Wear Spring Summer 2011  Fendi London September 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Harel

A którą wersję Wy wybieracie na lato?
Więcej o: