Kremy CC - rewolucja, czy chwyt marketingowy?

29.09.2012 12:00
cc cream

cc cream (Shutterstock.com)

Kremy BB miały zastąpić podkłady. Łączą w sobie zadania korektora, fluidu i nawilżającego kremu, jednak nie radzą sobie z tłustą cerą z niedoskonałościami. Producenci znaleźli więc sposób i stworzyli ulepszoną wersję BB - tylko, czy na pewno tak wiele zmienili?

Skrót CC, czyli Color Control Cream, "color and care" lub "color and correct", zaprojektowano, by były we wszystkim "bardziej" niż BB - bardziej nawilżające, bardziej kryjące, bardziej matujące. Niektóre mają za zadanie wyrównywać pigment skóry, by korzystanie z podkładu nie było już konieczne.

Kremy CCkolaż lula.pl

 

 

Najsłynniejszy krem CC dotychczas, to dzieło Chanel wprowadzone na azjatycki rynek. Complete Correction Cream ma nie tylko jasny pigment i nawilżające właściwości kremu, ale także wysoki filtr przeciwsłoneczny 30 SPF/PA+++. Stężenie składników odżywczych jest w nim wyższe niż w tradycyjnym kremie BB i nadaje się nawet dla skóry wrażliwej. Nie zatyka porów i dłużej utrzymuje się na skórze.

Własną wersję kremów CC przygotowały już poza Chanel marki OLAY, iFiona i Rachel K. Niestety, CC są jeszcze trudno dostępne w Polsce, dlatego najlepiej szukać ich w sklepach internetowych. A może wypróbowałyście już następców BB?

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane