Urodowe mity: Czy spanie w makijażu przez jedną noc odbije się na kondycji skóry?

Kolejny raz spróbujemy rozprawić się z urodowym mitem. Każdej z nas zdarzyło się kiedyś zasnąć po imprezie lub męczącym dniu bez zmywania z twarzy makijażu. Jeśli tak jak my słyszałyście, że może to spowodować pogorszenie stanu cery, a nawet zmarszczki, z pewnością zainteresuje was ten tekst.

Dlaczego nie?

Po pierwsze - nie ma co się oszukiwać, spanie w makijażu jest niedobre i kiedy tylko możesz zmywaj go. Najlepiej położyć w nocnej szafce opakowanie chusteczek do demakijażu. Są szybkie w użyciu i skuteczne, więc demakijaż nie będzie ci sprawiał kłopotu, nawet gdy będziesz senna. Przejdźmy jednak do rzeczy. Do twojego podkładu przez cały dzień "przyczepiają" się zanieczyszczenia i wolne rodniki, które są szkodliwe dla skóry. Nie tylko zatykają pory i przenoszą bakterie powodując stany zapalne, ale także przyspieszają procesy starzenia się skóry. Wolne rodniki mogą bowiem stymulować rozkład zdrowego kolagenu, co bezpośrednio prowadzi do powstawania zmarszczek.

Oczywiście tak daleko idące zmiany nie wydarzą się w jedną noc. Jeśli to był jednorazowy wybryk, z pewnością na skórze nie wystąpią żadne długotrwałe uszkodzenia. Jednak po każdej takiej nocy pory coraz mocniej się zapychają, więc zwiększa się ryzyko wystąpienia krostek lub nasilenie stanu zapalnego w już istniejących. Jeśli jednak kilka nocy z rzędu niedokładnie zmyjesz makijaż, może to być zagrożeniem dla twojej cery.

Powstawanie trądziku

W  naszej skórze znajdują się gruczoły produkujące serum, dzięki któremu tkanki utrzymują właściwą wilgoć i elastyczność. Podczas procesu regeneracji skóry jej martwe komórki po prostu odpadają. Jeśli zaburzymy ten stopniowy, regularny proces blokując go makijażem, komórki zaczną łączyć się z serum i tworzyć „zatyczki” w porach. W tym momencie aktywizują się natomiast bardziej skomplikowane procesy - układ odpornościowy stara się zwalczyć bakterie i produkuje leukocyty. Produktem tego procesu są właśnie krostki.

Jeśli więc zdarzy ci się zasnąć w pełnym makijażu, postaraj się rano pomóc skórze w regeneracji. Wykonaj peeling, złuszczając w ten sposób martwy naskórek, a następnie nałóż na skórę porcję antybakteryjnego kremu. Wieczorem warto też wykonać drożdżową maseczkę, by dodać skórze blasku i wyregulować tempo produkcji sebum.

Maskara, to mniejsze zło?

Skoro spanie w makijażu powoduje zmarszczki i trądzik, to czy pozostawianie nietkniętej maskary, eyelinera, czy cieni także ma jakiś wpływ na skórę? Przecież nie zatykamy w ten sposób porów. - Rzeczywiście nie spowodują one powstania zmarszczek, ale nie oznacza to, że są bezpieczne. Wręcz przeciwnie. Podczas snu, maskara może trafić na poduszkę, a stamtąd do naszego oka. Zdarza się też, że przenosimy ją tam po prostu nieświadomie pocierając oczy ręką. Zwykle prowadzi to do znacznego podrażnienia oka - ostrzega dr Erin Gilbert, nowojorska dermatolog, w rozmowie z "Huffington Post".

Specjalistka podkreśla jednocześnie, że konsekwencje mogą być nawet bardziej przykre. Zdarza się, że podczas snu podrażniamy rzęsy, a w konsekwencji także ich mieszki włosowe. U niektórych skutkuje to zbieraniem się w tych okolicach ropy i powstawaniem obrzęku. Taka dolegliwość może ustąpić samoistnie, ale jeśli odczuwasz ból lub stan zapalny utrzymuje się dłużej niż jeden dzień, na wszelki wypadek udaj się do lekarza.

W przyszłym tygodniu poprosimy kolejnego eksperta o pomoc w rozwikłaniu urodowej zagadki. Czy znacie jakieś nietypowe sposoby na pielęgnację skóry, których skuteczność chciałybyście potwierdzić? A może same wymyśliłyście jakiś urodowy trik, który warto polecić?

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem klikając tutaj

Więcej o: