Zielone cienie do powiek - jak nosić, by nie zaliczyć wpadki? Porady profesjonalistów i przegląd produktów

Makijażystom udało się już odczarować niebieskie cienie, które przez lata uchodziły za synonim tandety i złego smaku. W spadku po latach 80. zostały nam jeszcze, cieszące się równie złą sławą, cienie w kolorze zieleni. Jak nosić je z klasą?

Na początek - spokojnie, zieleń nie jest taka straszna jak odcienie niebieskiego. Zdecydowanie łatwiej znaleźć odcień, który współgra z naszą cerą i nie trzeba też ograniczać się wyłącznie do detalu (spójrzcie na Georgię May Jagger!). - Zasada numer jeden, to stosowanie intensywnych kolorów cieni na samej powiece ruchomej, a nie poza nią - tłumaczy makijażysta Daniel Martin, który wykonał wyjątkowy makijaż Georgii na imprezę z okazji urodzin marki Rimmel.

Jak jego zasada ma się do bardzo mocnego makijażu modelki? - Jeśli chcesz zrobić, np. kolorowe kocie oko, stopniuj kolor w kierunku łuku brwiowego. U Georgii zieleń sięga aż do samej brwi, ale jest już jaśniejsza, niż przy samej linii rzęs - tłumaczy Martin.

zielone cienie

Jeśli jednak debiutujesz z tym kolorem, zacznij od bezpiecznych rozwiązań i pójdź w minimalizm. - U większości osób dobrze wygląda przygaszona zieleń zmieszana z szarością. Nakładam taki cień przy linii rzęs i rozcieram grubym pędzlem w stronę łuku brwiowego, aż kolor zupełnie się rozmyje. W zależności od swojego koloru oczu i rodzaju karnacji, możesz dodawać do tego koloru pigmenty w odcieniu złota, niebieskiego, czy grafitu - radzi Dick Page, słynny makijażysta i dyrektor artystyczny Shiseido. - Ciemna cera "pochłania" kolor, dlatego można sobie przy niej pozwolić na większe szaleństwo, na przykład cienie w kolorze trawy, czy limonki - dodaje ekspert.

Na wieczór wypróbuj makijaż w stylu Miley Cyrus, która wystąpiła w zieleni (od stóp do głów) podczas gali Fashion Group International w Nowym Jorku. Szmaragdowe cienie zostały dopasowane do koloru cekinów na błyszczącej sukni Marc Jacobs.

Zgodnie z zaleceniami Daniela Martina, ciemniejszy, szmaragdowy cień nałożony został przy samej linii rzęs, a jaśniejszy - miętowy, dopiero wyżej, aż do granicy ruchomej powieki. Całość została podkreślona, przez dodanie zielonej konturówki na dole. Długie, dokładnie rozdzielone rzęsy sprawiły, że oczy zachowały właściwe proporcje.

zielone cienie

Intensywny kolor nie wyklucza też brokatu! Nie mówimy oczywiście o sylwestrowych, dużych i błyszczących ziarenkach, ale o lekkim pyłku, takim jak na powiekach Miley. Błyszczące cienie to jeden z wiodących trendów, które pojawiły się na pokazach na sezon jesień/zima 2013. Zarezerwuj je jednak na wieczór.

Niezależnie od tego czy zdecydujesz się na cienie błyszczące, czy matowe, zacznij makijaż właśnie od nich. Jeśli najpierw nałożysz podkład, obsypany pigment będzie wyglądać jak sińce. Z czystej skóry bez problemu zetrzesz wszelki nadmiar kosmetyków. Jeśli zapomniałaś o tej zasadzie i już nałożyłaś podkład, możesz spróbować zamaskować obsypane cienie kolejną warstwą korektora.

Masz ochotę wypróbować zielone cienie na własnej skórze? W GALERII znajdziesz kilka ciekawych propozycji

Więcej o:
Skomentuj:
Zielone cienie do powiek - jak nosić, by nie zaliczyć wpadki? Porady profesjonalistów i przegląd produktów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX