Czym są podkłady w poduszkach? Poznaj nowy hit kosmetyczny prosto z Korei

Zachodnie koncerny coraz bardziej interesują się rynkiem koreańskim, który kryje setki cudownych wynalazków. To stamtąd przywędrowały kremy BB i CC, chociaż formuły w wielu przypadkach zostały dopasowane do europejskich gustów. Po lekko kryjących, pielęgnacyjnych balsamach, przyszedł czas na podkłady "cushion".

Podkłady poduszkowe, czyli typu „cushion”, od paru lat podbijają serca konsumentek w Azji. Na czym polega ich fenomen? Opakowania z zewnątrz nie różnią się niczym od pudru, ale wewnątrz skrywają rewolucyjną formułę. Pod wieczkiem znajdziemy gąbeczkę nasączoną produktem, który nakładamy dołączonym aplikatorem. Zamiast wcierać podkład w skórę, należy wklepywać go gąbką, co sprawi, że cera będzie wyglądać świeżo i naturalnie.

Jak większość kosmetyków, które można znaleźć w Azji, fluidy w poduszkach zawierają bardzo wysokie filtry i mimo że nie mogą zastąpić kremu przeciwsłonecznego, na pewno pomagają w ochronie. Naturalne wykończenie jest główną cechą tego typu produktów. Zwykle są lekkie, nawilżające i mają za zadanie tylko wyrównać koloryt skóry, chociaż można znaleźć też takie, które rzeczywiście porządnie kryją. Niektóre mają także funkcje chłodzące, rozświetlające lub nawet rozjaśniające skórę. W Korei bardzo popularne są produkty, które łączą w sobie wiele cech jednocześnie, dlatego podkłady "5 w 1" cieszą się dużym powodzeniem. Koreanki tak pokochały „poduszki”, że w tej chwili można znaleźć też poduszkowe róże, bazy, błyszczyki, a nawet eyelinery.

produkty typu cushionkolaż lula.pl

W GALERII ZNAJDZIECIE PROPOZYCJE PODKŁADÓW W PODUSZKACH.

Lisa Eldridge, która jest nie tylko znaną wizażystką gwiazd, ale też dyrektorem kreatywnym firmy Lanceme, zakochała się w tej technologii od pierwszego wejrzenia. Nic więc dziwnego, że najnowszym produktem marki, który zadebiutował na rynku na początku tego roku, jest właśnie podkład „cushion”. Miracle Cushion to pierwszy zachodni produkt tego rodzaju i można go kupić w Sephorze za ok. 200zł. Co ciekawe, fluid Lanceme produkowany jest w Korei, w tym samym zakładzie, który produkuje wiele tańszych koreańskich „poduszkowców”.

Co myślicie o takim sposobie nakładania podkładu? Próbowałyście? Napiszcie w komentarzach!

Więcej o: