4 proste fryzury, które uratują każdy "bad hair day". Każdą z nich zrobisz w mniej niż 5 minut

Tak zwany "bad hair day" jest zmorą każdej z nas. Na szczęście mamy kilka pomysłów na to, jak sobie z nim poradzić.

Każda z nas ma czasem taki dzień, w którym włosy zwyczajnie nie chcą współpracować. Za szybko się przetłuściły, puszą się, elektryzują, oklapły albo po prostu mamy ich dość. Najprostszym rozwiązaniem jest ich zakrycie lub związanie w byle jaki koczek na czubku głowy. Dlatego przygotowałyśmy dla was cztery bardzo proste fryzury, dzięki którym nie będziecie musiały się poddawać i zakładać czapki. Wszystkie są bardzo proste, a ich wykonanie zajmie jakieś pięć minut. Nasze propozycje to gładki kucyk, prosta korona, opaska z warkoczyków i szybki, luźny kok.

Prosty kucykLula Beauty

Jeśli czujesz, że dzień, w którym nie chcesz chwalić się swoimi włosami właśnie nadszedł, przynajmniej jedna z naszych propozycji powinna przypaść ci do gustu. Niski, gładki kucyk pomoże ci zrobić atut z przyklapniętych albo tłustych włosów. Korona pomoże ci schować puszenie lub każdą inną"małą katastrofę".

Jeżeli masz nawyk częstego poprawiania grzywki wiesz, jak szybko może się ona przetłuścić. Dobrym sposobem jest zaplecenie jej w warkoczyk albo dwa i zrobienie z nich opaski. Dzięki temu nikt nie zauważy w jakim stanie są włosy wokół twojej twarzy.

Jeśli problemem nie jest wygląd twoich włosów, a czas, który masz na wykonanie fryzury, najlepszym rozwiązaniem jest luźny kok. Takie uczesanie sprawdzi się w wielu, nawet bardziej eleganckich sytuacjach.

Która fryzura najbardziej przypadła wam do gustu? Jakie są wasze ulubione "upięcia - koła ratunkowe"?

Więcej o: