Zamiast różu - bronzer!

Robi się coraz cieplej! W makijażu, zamiast różu - postaw na bronzer! To kosmetyk, którego w tym sezonie nie powinno zabraknąć w twojej kosmetyczce.

Bronzery nie tylko doskonale modelują kształt twarzy, używać go również możemy do rozświetlania. Skóra jest bardziej promienna, makijaż z kolei wygląda bardziej naturalnie i dziewczęco!

Pudry brązujące z powodzeniem ukryją oznaki zmęczenia cery, nadadzą kolorytu, ożywią, przyciemniają koloryt skóry, a już niedługo podkreślać będą mogły opaleniznę.

Ważne, by przy aplikacji nie przesadzić z ilością nakładanego kosmetyku. Wówczas niewiele wspólnego będzie mieć z pożądanym przez nas naturalnym efektem. W tym wypadku lepiej nałożyć mniej niż za dużo.

Oto kilka porad dotyczących aplikacji kosmetyku:

- jeśli używasz bronzera, nie przesadź z korektorem pod oczy! Znamy wiele gwiazd, które nie stosują się do tej zasady, a efekty nie prezentują się szczególnie atrakcyjnie,

- dobrze też nie przesadzać z ilością nakładanego wcześniej podkładu. Może powstać efekt mało estetycznej maski,

- warto nałożyć niewielką ilość bronzera również na szyję, by kolor nie odróżniał się znacząco od skóry twarzy,

- nie zapominaj o zasadach dotyczących modelowania kształtu twarzy! Ponieważ w zależności od tego - możemy nakładać kosmetyk na trochę inne miejsca na twarzy. Jeśli nie należysz do posiadaczek tych bardziej niestandardowych kształtów - pamiętaj, by produkt nakładać tuż pod kośćmi policzkowymi.

- to podkreślenia kości policzkowych używaj odpowiednio dobranego pędzla. Dobrze, by był lekko "ścięty".

Pędzel do nakładania bronzera

Warto też stawiać czasem na bardziej naturalny makijaż, szczególnie dzienny. Taki rodzaj wizażu zaproponował między innymi Ralph Lauren na swym pokazie wiosenno-letniej kolekcji w Nowym Jorku:

Ready to wear Spring summer 2011  RALPH LAUREN_NEW YORK september 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

A, aby przypomnieć sobie samą kolekcję - zajrzyjcie do naszej galerii!

Więcej o: