Jessica Biel i Leighton Meester w nowych kampaniach kosmetycznych

Nowe kosmetyczne reklamy marek Revlon i Vera Wang nawiązują do filmowych klimatów, ale estetycznie bardzo różnią się od siebie. Także za sprawą twarzy reklamowanych produktów - Jessici Biel i Leighton Meester. Która spodoba Wam się bardziej?

Jessica i Leighton reprezentują młode pokolenie amerykańskich aktorek. Różnią się jednak nie tylko rysami twarzy, ale też osobowością i wizerunkiem medialnym. Dlatego też zaproszono je do udziału w kampanii różnych kosmetyków. Mascarę Revlon teatralnie pogrubiającą rzęsy promuje elegancka i uwodzicielska Jessica, a nowy zapach Vera Wang Lovestruck nieco rozkapryszona i romantyczna Leighton.

W pierwszym klipie powinna spodobać Wam się muzyka stworzona przez Pharella Williamsa, praca rezysera Darrena Aronofsky'ego ("Czarny łabędź") i pałacowe otoczenie, które nam skojarzyło się między innymi z reklamą Dior J'adore (pamiętacie zmysłową Charlize Theron?). Czarno-biała reklama Revlon odwołuje się do hollywoodzkiego kina glam, ale całość jest współczesna właśnie dzięki muzyce i udziałowi nonszalanckiego Pharella, który także gra w reklamie rolę nowoczesnego amanta

Reklama zapachu Vera Wang Lovestruck to już zupełnie inna historia, choć też odwołuje się do kinowej estetyki. Tym razem mamy do czynienia ze sceną jak z "Pretty Woman". Po schodach budynku amerykańskiej metropolii wspina się rockowy książę z bukietem kwiatów. Ale na balkonie nie czeka Julia Roberts, a rozmarzona (choć też nieco wyrachowana) Leighton w przepięknej kreacji z tiulowym syrenim dołem projektu Very Wang. Na końcu bez zaskoczenia - sypią się kwiaty, a kochankowie padają sobie w objęcia, ale z nudnej konwencji wyrywa reklamę szelmowski uśmiech znany z "Plotkary" i to, że do supereleganckiej sukni bohaterka nonszalancko rezygnuje z biżuterii i rozpuszcza niedbale włosy.

Która reklama przemawia do Was mocniej?

Bardziej podoba Ci się:
Więcej o: