Makijaż na siłownię? Oto kilka ważnych wskazówek!

Jak malować się na siłownię, a może raczej jak się nie malować? Mamy dla was kilka przydatnych wskazówek.

Większość lekarzy dermatologów jest zgodna, że wybierając się na trening nie powinnyśmy malować się wcale. Jednak my ze swojego doświadczenia wiemy, że trudno jest się do tych rad zastosować. Większość kobiet nie czuje się bez makijażu komfortowo, dlatego przygotowaliśmy dla was garść porad dotyczących makijażu "na siłownię".

Eksperci nie polecają noszenia makijażu i jest to oczywiste, bowiem podczas ćwiczeń nasz organizm pompuje więcej krwi (również do skóry), przez co staje się ona cieplejsza i rozszerzają się pory. Produkty do makijażu, takie jak podkład, czy puder wnikają wówczas w głąb naszej skóry, zatykając pory i powodując niejednokrotnie stany zapalne, podrażniania i wysypkę.

Oto wskazówki jak tego uniknąć:

- wybieraj podkłady mineralne w płynie. Pudry bardziej zatykają pory, natomiast podkład mineralny w płynie nie tylko zapewni lepsze pokrycie skóry, ale również da jej "oddychać". Jeśli masz w miarę ładną cerę - wybierz jedynie lekki korektor i użyj go do zakrycia pojedynczych miejsc, które tego wymagają.

- Jeśli chcesz używać tuszu - wybierz wodoodporny.

- zamiast pomadki - pomaluj usta błyszczykiem. Zakryje on tylko powierzchnię warg, co uczyni go idealnym kosmetykiem na siłownię.

- jedną z najważniejszych rzeczy jest dokładne umycie twarzy zaraz po treningu. Przed wyjściem z siłowni, możesz nałożyć nowy makijaż i tym sposobem nie będzie nawet widać czerwonych wypieków.

- najgorsze co możecie zrobić, to zaraz po treningu zapudrować dodatkową warstwą zaczerwienioną i spoconą po wysiłku twarz ( wiem, że niestety często tak się dzieje). Należy bezwzględnie oduczyć się tego złego nawyku!

Odchudzasz się? Zacznij od nastawienia!

Zobacz też:

Taniec - najlepszy sposób na szczupłą figurę

Taniec

 

Nie masz czasu na dietę? I tak możesz schudnąć!

Więcej o: