Rihanna i Brooklyn Decker promują film "Battleship" - która wygląda lepiej?

Rihanna i Brocklyn Decker pojawiły się na konferencji prasowej promującej film "Battleship", w którym występują. Każda postawiła na elegancję, ale w zupełnie innym stylu - która prezentowała się lepiej?

Dach londyńskiego hotelu The Corinthia to niebanalne miejsce jak na organizację konferencji prasowej - nie sądzicie? Cóż, od początku było wiadomo, że promocja filmu "Battleship" będzie spektakularna. W końcu nie chodzi o arcydzieło kina, które obroni się samo, ale o film science-fiction z Rihanną w jednej z głównych ról. Można się więc spodziewać, że nie będzie to uczta kinomana, ale - być może - całkiem niezła rozrywka.

Na pierwszym spotkaniu promującym produkcję pojawili się reżyser, Peter Berg, oraz dwie gwiazdy filmu - aktorka Brooklyn Decker i Rihanna. To one, obok Alexandra Skarsgarda i Liamaa Neesona, mają "sprzedać" produkcję.

Rihanna pojawiła się na spotkaniu w bardzo eleganckim wydaniu. Już od jakiegoś czasu na oficjalnych wyjściach prezentuje bardzo elegancki, wyrafinowany wizerunek. Jej styl codzienny to zaś zupełnie co innego.  Jednak na czerwonym dywanie Rihanna nigdy nie szokuje nadmiernie odkrytym ciałem, kolczykami w różnych dziwnych miejscach, brakiem stanika, czy strojem a'la tancerka z klubu go-go. Przeciwnie - wybiera tylko najlepsze marki (z naprawdę najwyższej półki), proste fasony, delikatną satynę bądź jedwabie i stonowane kolory.

Tym razem piosenkarka zdecydowała się na sukienkę w kolorze khaki (oryginalny wybór!) od Alexandra Wanga. Kreacja pochodzi z kolekcji Pre-Fall 2012:

Alexander Wang

Do satynowo-dżersejowej sukienki Rihanna dobrała klasyczne czarne szpilki od Christiana Louboutina i praktycznie zrezygnowała z biżuterii (miała tylko kilka ledwie zauważalnych złotych bransoletek). Gwiazda rozpuściła i wygładziła swoje blond włosy, które wciąż budzą kontrowersje. Warto jednak przypomnieć, że wyraźny czarny odrost, jaki nosi Riri, jest obecnie bardzo modny!

Brooklyn Decker wybrała kreację z letniej kolekcji, a dokładniej z linii Stelli McCartney. To trudna kolekcja, choć już teraz bardzo popularna. Jej elementy pojawiają się w najważniejszych edytorialach, a ostatnio w identycznym modelu na okładce brytyjskiego "Vogue" wystąpiła Sienna Miller.

Jak Decker poradziła sobie z niełatwym wzorem i fasonem? Całkiem nieźle, choć nie nazwalibyśmy tej stylizacji spektakularnym modowym sukcesem. Nie przekonuje nas zwłaszcza dobór czarnych szpilek z krzyżującymi się paseczkami - trochę za ostro. Buty w odcieniu nude prezentowałyby się lepiej - tak jak na wybiegu:

Stella McCartney

Przyznajemy za to duży plus za dziewczęcą, bezpretensjonalną fryzurę - lekko potargany i podtapirowany kucyk.

Więcej zdjęć w GALERII

Czyją stylizację uważacie za bardziej udaną - Rihanny czy Brooklyn Decker? Zagłosujcie w naszej sondzie.

Kto wyglądał lepiej - Rihanna czy Brooklyn Decker?
Więcej o: