Nowy gorący trend: couture body. Już nie wychudzona sylwetka, ale kobiece krągłości. Ma być apetycznie, zdrowo i... goło. Skusicie się?

Nie rozmiar XS i nie drakońskie diety. Zapanował nowy trend, w którym liczą się apetyczne krągłości. A jego ambasadorkami są największe światowe gwiazdy - Rihanna, Beyonce i Kim Kardashian. O co dokładnie chodzi?

Pamiętacie długą białą suknię z głębokim rozcięciem projektu Anthony'ego Vaccarello, w jakiej modelka Anja Rubik pojawiła się na słynnej gali w Metropolitan Museum w 2012 roku? Ależ to był skandal! Dziennikarze zachodzili w głowę - miała bieliznę, czy nie? A modelka powściągliwie milczała, uśmiechając się zawadiacko. Wszystko było zaprojektowane tak, aby pozostało na właściwym miejscu - skomentowała w końcu. Dziś, gdy na czerwonych dywanach króluje, no cóż - nagość, suknia Rubik wydaje się wręcz skromna. Ale z pewnością jako pierwsza wieczorowa kreacja wpisała się w nowy trend: couture body, czyli idealne ciało na czerwonym dywanie.

Anja RubikKolaż Lula.pl/EastNews

Tak, to już nie haute couture, ale właśnie couture body. Otóż to ciało jest teraz najważniejsze, a nie okrywająca je szata. Ma być ponętne, zadbane, zdrowe i zaokrąglone tam, gdzie trzeba. Era wychudzonych gwiazd wybiegów odchodzi w niepamięć, a wszystko za sprawą Kim Kardashian, Nicki Minaj, Iggi Azalei i Jennifer Lopez, które ze swoich kobiecych krągłości zrobiły swój największy atut.

To dzięki nim (a dokładniej dzięki ich imponującym wypukłościom) dzisiaj, zamiast próbować zatuszować zbyt szerokie biodra, robimy wszystko, by nasza sylwetka miała idealny kształt klepsydry. Duże i jędrne pośladki to marzenie wielu kobiet, są nawet istotniejsze niż duży biust (który z kolei stał się niemodny). To wszystko odbija się w trendach panujących w chirurgii plastycznej - implanty są masowo wyjmowane z piersi (patrz: Victoria Beckham), za to coraz częściej... wkładane w pośladki. Tzw. brazylijska pupa to prawdziwy hit! A zadaniem kreacji od najsłynniejszych i najdroższych domów mody, z którymi współpracują największe gwiazdy, jest właśnie podkreślenie tychże obfitych pośladków.

Naked dress - tak nazywa się sukienkę udającą drugą skórę, noszoną zwykle bez stanika, jedynie na mocno wycięte stringi. W latach 90. lansowała ją Carrie Bradshaw, postać znana z serialu "Seks w wielkim mieście", a grana przez trendsetterkę Sarah Jessikę Parker. Bohaterka bała się jednak, że jej "naga sukienka" to zbyt wyraźna oznaka rozwiązłości. Dzisiejsze gwiazdy nie mają podobnych obaw. Rihanna na galę CFDA, czyli galę przyznania Oscarów branży mody, włożyła jedynie wyszywaną połyskującymi kryształkami Swarovskiego siatkę projektu Adama Selmana, a do niej błyszczący turban.

Kreacja odsłoniła całkowicie nagi biust i praktycznie nagie pośladki piosenkarki. Nie przeszkodziło to jednak Rihannie w wygłoszeniu oficjalnego podziękowania za nagrodę dla - uwaga! - ikony stylu, oraz w pozowaniu do zdjęć wspólnie ze słynną naczelną amerykańskiego "Vogue'a", samą Anną Wintour. Riri nie była ani trochę zakłopotana, za to ciekawe, jak czuła się 66-letnia Wintour...

Anna Wintour, RihannaEastNews

Modowa rebelia Rihanny na dobre rozpoczęła modę na odsłanianie. Za gwiazdą popu chętnie podążyły inne piosenkarki - Miley Cyrus, Beyonce i Jennifer Lopez, a także modelki, jak Irina Shayk i Rosie Huntington-Whiteley, oraz najpopularniejsza celebrytka świata - Kim Kardashian. Apogeum nowego trendu, trafnie określonego przez dziennikarkę "New York Magazine" Veronique Hyland mianem couture body, nastąpiło podczas tegorocznej Met Gala w Nowym Jorku. Największe gwiazdy obecne na imprezie nie miały na sobie nic poza cieniutką warstwą cielistego tiulu obszytą ozdobnymi haftami, kryształkami, koralikami i świecidełkami. Beyonce wystąpiła w "sukni" marki Givenchy, Kardashian miała na sobie przezroczysty projekt marki Roberto Cavalli, a J.Lo wybrała seksowną suknię od Donatelli Versace.

Jak słusznie zauważono, światowe gwiazdy obecne na balu w Metropolitan Museum pokazały dużo więcej ciała, niż gwiazdy triumfujące na odbywającej się równolegle gali Adult Video News (AVN), czyli gali wręczenia statuetek dla aktorów branży pornograficznej. Ot, taki zabawny paradoks.

AVN GalaMr. Jack Robinson/Twitter

Można by pomyśleć, że te wszystkie suknie uszyte jedynie z cienkiej przezroczystej tkaniny i obszyte błyskotkami, odkrywające o wiele więcej, niż zasłaniające, pełne głębokich wycięć i pęknięć, nie powinny kosztować szczególnie drogo. Otóż nic bardziej mylnego! To bowiem kreacje z bajecznie drogich linii haute couture, dostępnych tak naprawdę jedynie dla żon arabskich szejków. Bo hollywoodzkie gwiazdy tylko te kreacje wypożyczają na jeden jedyny raz, kiedy chcą zrobić wielkie wrażenie. Ile przeciętnie kosztuje takie modowe dzieło sztuki? To wydatek rzędu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset (!) tysięcy dolarów. Tak niewiele, a za tak wiele!

ciało, body coutureEastNews

Jednak świecenie golizną w blasku fleszy to jedno, a promowanie mody na zdrową sylwetkę to druga i o wiele ważniejsza kwestia. Po zatrważających doniesieniach o szerzącej się wśród modelek i gwiazd anoreksji, po informacjach o poważnych zaburzeniach żywienia, na jakie cierpią znane osoby (ostatnio przyznała się do nich między innymi Zoe Kravitz, wzięta aktorka i córka Lenny'ego Kravitza, zmagała się z nimi także Angelina Jolie), cieszy ten zdecydowany zwrot w drugą stronę. Owszem - ciało powinno być jędrne i wysportowane, ale też kobiece, niepozbawione krągłości. A jego najlepszą oprawą będzie nasza pewność siebie.

Zdrowe, wysportowane ciało to nowy outfit, a siłownia to nowe atelier - podsumowuje Hyland w "New York Magazine".

Gwiazdy, które lansują couture body, na pewno nie noszą rozmiaru 34. I nie wstydzą się tego podkreślać na czerwonym dywanie - przeciwnie, wręcz się tym szczycą! Jeśli więc publiczne odkrywanie piersi i pośladków, odsłanianie brzucha, podkreślanie mocnych, wyrzeźbionych ud i lekko zaokrąglonej linii ramion ma raz na zawsze zerwać z promocją chorobliwie wychudzonych androgynicznych sylwetek, to my jesteśmy jak najbardziej na tak!

Poza tym - jakie to miłe dla oka, prawda? Zobaczcie sami w naszej GALERII ZDJĘĆ


A jak o swoją sylwetkę dba Anja Rubik? Przekonajcie się, oglądając nasz wywiad:

Więcej o: