Tiul znów na topie i wcale nie chodzi o baletowe spódniczki. Pokochasz te stylizacje!

Kasia Żechowicz
12.07.2017 16:30
Tiul wraca do łask. Zobacz, jak go nosić w tym sezonie

Tiul wraca do łask. Zobacz, jak go nosić w tym sezonie (kolaż Gazeta.pl)

W XIX wieku znak rozpoznawczy eleganckich dam, dziś tiul nabiera zupełnie nowych znaczeń. Tego lata nosimy go pod postacią spódnic i sukienek, które stają się symbolem kobiecej rewolty.

Według niektórych opowieści, tiul miał pojawić się po raz pierwszy już na początku XVIII wieku we francuskiej miejscowości Tulle. Podobno to tam z rąk miejscowych tkaczy powstał charakterystyczny materiał ze splecionych otworków, który po polsku nazywamy tiulem.

Sukienka tiulowa - stylizacja
Kolaż follow.gazeta.pl / Materiały partnerów


Kluczowym wydarzeniem w historii materiału był ślub królowej Wiktorii w 1840 roku. Podczas ceremonii panna młoda miała na sobie puszystą suknię z tiulu oraz koronek. Od tego czasu tiul stał się nieodłączną częścią mody ślubnej. Dopiero pod koniec XIX wieku, angielski projektant Charles Worth, który tworzył głównie dla paryskich elit, wprowadził tiul do mody codziennej. Zaczęło się od kapeluszy ozdobionych woalką, a skończyło na sukniach, spódnicach i bieliźnie.

Obecność tiulu we współczesnej modzie zawdzięczamy głównie Christianowi Diorowi. To on po zakończeniu drugiej wojny światowej "odkopał" kreacje z czasów świetności francuskiej mody, serwując je w nowoczesnym wydaniu. Klientki z Europy i zza oceanu oszalały na punkcie rozkloszowanych spódnic, które dziś ponownie są w modzie.

Spódnica tiulowa - stylizacja
Kolaż follow.gazeta.pl / Materiały partnerów


Obok tiulu w typowo kobiecym, eleganckim i grzecznym wydaniu, istnieją również inne, dużo bardziej szalone i ekstrawaganckie warianty. Autorką jednego z nich jest brytyjska projektantka Vivienne Westwood odpowiedzialna za wprowadzenie na wybiegi akcentów mody punk. Tiulowa spódnica w mocnym kolorze w zestawieniu z ramoneską i martensami nabiera zupełnie nowego - młodzieżowego, buntowniczego znaczenia.

Tiul pokochał również Giorgio Armani. Włoski kreator zasłynął eleganckimi strojami dla kobiet sukcesu. W jego kolekcjach delikatny materiał stanowi idealną przeciwwagę dla sztywnych marynarek i żakietów, które często łączy z lekkimi spódnicami.

Tego lata tiul wraca do mody za pośrednictwem takich marek jak Valentino, Giambattista Valli, Alberta Ferretti, Simone Rocha czy Dior. Przezroczystości i efekt "widać - nie widać" są natomiast jednym z głównych trendów widocznych zarówno w modzie wieczorowej, codziennej, jak i bieliźnie. 

Dior - stylizacja spódnica tiulowa
Źródło: Eastnews / Dior SS17 / Kolaż follow.gazeta.pl / Materiały partnerów

Największy kawałek dołożyła Maria Grazia Chiuri - nowa dyrektor kreatywna domu mody Dior. Idealnie zrozumiała ona specyfikę marki, kierując ją na nowe tory, a jednocześnie mocno trzymając się stabilnych fundamentów ustanowionych przez legendarnego założyciela. Sylwetka z tiulową spódnicą i białym T-shirtem opatrzonym napisem o feministycznym wydźwięku ("We should all be feminists") z pewnością przejdzie do historii. Zestaw łączący symbol kobiecości w jej tradycyjnej formie z nową wizją płci pięknej okazał się strzałem w dziesiątkę.

Dzisiejsze kobiety noszą tiul, ale tak jak im się podoba: w zadziorny, ekstrawagancki i niekonwencjonalny sposób.   

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX