Używasz korektora tylko do zakrywania niedoskonałości? Ma o wiele więcej zastosowań!

Ach
09.10.2017 00:26
Korektor to jeden z podstawowych kosmetyków. Znajduje się w praktycznie każdej kosmetyczce, częściej nawet niż podkład. Aga Hildebrand pokazuje, na ile sposobów można go używać.

Większość z nas używa go tylko do zakrywania drobnych niedoskonałości lub cieni pod oczami. Zapominamy, że to nie jedyne zadania, w których korektor sprawdza się doskonale.

Poza zakrywaniem krostek, przyda się na przykład do modelowania twarzy. Wystarczy, że wybierzesz odcień delikatnie jaśniejszy od koloru swojej cery i nałożysz go w miejsca, które chcesz uwypuklić. Mogą to być na przykład szczyty kości policzkowych, broda, czoło czy nos. Następnie dobrze rozetrzyj. Najlepszy efekt osiągniesz, jeśli użyjesz także drugiego, ciemniejszego koloru, aby podkreślić wgłębienia na swojej twarzy.

Korektor może być też świetną bazą pod cienie, która jednocześnie zakryje wszelkie żyłki czy przebarwienia. Wystarczy, że nałożysz niewielką ilość na powieki i dokładnie, ale delikatnie rozprowadzisz po skórze. Potem odrobina pudru lub matowego cienia, aby utrwalić produkt w miejscu i baza gotowa. Wszystkie kolory, które teraz nałożysz będą mocniejsze i żywsze.

Przyda się także podczas malowania brwi. Jeśli zależy ci na ostrej linii, wystarczy, że po skończonym uzupełnianiu luk, podkreślisz kształt płaskim pędzelkiem zamoczonym w korektorze. Produkt wyrówna granicę cienia, pomady czy kredki i sprawi, że rysunek brwi będzie idealny.

Tak samo dobrze, kamuflaż sprawdzi się podczas malowania ust intensywnym kolorem szminki. Nie musisz już obawiać się wyjścia poza kontur. Po nałożeniu pomadki, możesz wyrównać krawędzie warg precyzyjnym pędzelkiem i odrobiną produktu.

To zdecydowanie nie wszystkie sposoby, na jakie można użyć korektora. Jakie są wasze ulubione triki?

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX