Lena Dunham z "Dziewczyn" znów pokazuje, że akceptuje swoje ciało w 100%. Wystąpiła w kampanii bez retuszu

Lena Dunham słynie z odwagi w pokazywaniu niekoniecznie idealnego ciała. Wraz z koleżanką z planu "Dziewczyn" wzięła udział w najnowszej kampanii bielizny Lonely.

Lena Dunham uchodzi za medialną ambasadorkę wszystkich okrąglejszych dziewczyn. Odwaga, z jaką pokazuje swoje ciało w serialu "Dziewczyny" i na Instagramie, przysporzyła jej wielu fanek, także wśród dziewczyn, które nie zamierzają przejść na dietę ani katować się na siłowni.

Lena Dunham w kampanii bielizny Lonely - ZDJĘCIA

Dunham, wpisując się w nurt walki o akceptację ciała, naraża się na krytykę za każdym razem, gdy ten wizerunek przełamuje. Gdy na Instagramie zamieściła zdjęcie z siłowni, musiała się tłumaczyć, że ćwiczy nie dla urody, tylko terapeutycznie (aktorka cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne). Jeszcze większa burza rozpętała się, gdy "Vogue" mocno wyretuszował jej zdjęcia z eleganckiej sesji okładkowej

Lena Dunham w sesji okładkowej dla Lena Dunham w sesji okładkowej dla "Vogue" Annie Leibovitz / Vogue

Teraz Dunham powraca taka, jaką publiczność lubi ją najbardziej. Bez retuszu, półnaga, prawdziwa w każdej fałdce. Razem z Jemimą Kirke, prywatnie przyjaciółką, a zawodowo koleżanką z planu "Dziewczyn", dołączyły do inicjatywy Lonely Girls Project, inicjatywy nowozelandzkiej marki Lonely. W jego ramach marka publikuje zdjęcia mniej lub bardziej rozpoznawalnych dziewczyn w naturalnych oświetleniu, w domowych sytuacjach i, przede wszystkim, bez retuszu.

Bieliznę od Lonely Dunham nosiła dotąd prywatnie, my też już pisaliśmy o jej nietypowych kampaniach. Powstała w 2009 r. marka Lonely jest brutalnie szczera - pokazuje ciało w całej okazałości, niezależnie od rozmiaru i stanu skóry. Poprzednio kontrowersje wywołała kampania marki z udziałem blogerki plus size Palomy Elsesser oraz artystyki odrzucającej depilację, Arvidy Byström .

Kontrowersyjna kampania marki Lovely, w rolach głównych Paloma Elsesser i Arvida ByströmKontrowersyjna kampania marki Lovely, w rolach głównych Paloma Elsesser i Arvida Byström mat. prasowe Lovely

Wydaje się więc, że ani brzuszek Leny Dunham, ani taktyka reklamowa Lonely nie może już nikogo zaskoczyć. Na Instragramowym profilu marki przeważa entuzjazm klientek, ale zapewne Dunham nie uda się zupełnie uciec od internetowej krytyki.

A Wy? Wolicie szczere kampanie bielizny czy takie, które pokazują wyjątkowo zgrabne ciała?

Lena Dunham i Jemima Kirke w kampanii bielizny Lonely - ZDJĘCIA

W kampaniach bielizny chciałbym/łabym oglądać?
Więcej o:
Komentarze (95)
Lena Dunham z "Dziewczyn" znów pokazuje, że akceptuje swoje ciało w 100%. Wystąpiła w kampanii bez retuszu
Zaloguj się
  • ellena81

    Oceniono 53 razy 41

    A może by tak złoty środek? Antyestetyka, świadome oszpecanie czy pozowanie tak, żeby wyglądać jeszcze gorzej są ciekawe w sztuce, ale nie w reklamie. Żadna firma nie chce pokazywać, że jej staniki na naturalnym biuście powyżej miseczki b nie wygląda dobrze.
    Ale z drugiej strony to, co pokazują typowe reklamy to jakiś absurd. Od dawna bojkotuję firmy bieliźniarskie, które reklamuje Siwiec i inne silikonowe potworki. Bo te zdjęcia mają zachęcić do zakupu mnie a nie napalonego faceta. A ja - jako klientka - chcę wiedzieć, jak dany model wygląda na biuście, jak go kształtuje. Zdjęcie stanika nałożonego na plastikowe balony nie mówi mi nic (może poza tym, ze producent boi się konfrontacji swoich miękkich balkonetek z prawdziwym biustem, który nie jest "samonośny"). Wspieram firmy, dla których pozują dziewczyny jak ja, ale trochę atrakcyjniejsze ;) Nie modelki z 80 w biuście, o wystających kościach, ale apetyczne "plus size" (czyli na oko 38). Bo że na tych pierwszych wszystko leży idealnie to ja wiem, jak firma udowodni, że ich produkty wyglądają dobrze również na tych z normalnym BMI - plus dla niej!

  • white_lake

    Oceniono 35 razy 25

    dziwna ta bielizna, po tyle tych pasków wszędzie?
    a laski jak laski, niektóre spoko, niektóre niezbyt, okazuje się, że tatuaże szpecą chyba bardziej niż tusza, a biedna Lena ma i jedno i drugie...
    cieszę się, że akceptuje swoje ciało, ale czy musi epatować?

  • wranek

    Oceniono 106 razy 24

    Wytatuowany kaszalot - obrzydlistwo.

  • rumpa

    Oceniono 39 razy 19

    takie, które pokazują ładne ciała, "normalne" kobiety mam na żywo, wystarczy, serio. Na żywo mam też normalnych mężczyzn i też za chiny ludowe nie chcę ich oglądać, w całej prawdzie ich ciąży spożywczych, na bilbordach.
    Przykro mi.

  • pigol07

    Oceniono 77 razy 15

    Nazywacie wytatuowane tłuste, ordynarne babska normalnymi dziewczynami? Tfuj!

  • frankyy

    Oceniono 36 razy 14

    nikt tego nie kupi...
    Cała bajka z reklamą polega na naiwnym przekonaniu że jeśli kobieta kupi reklamowany towar to będzie równie piękna jak modelka która go reklamuje.
    - a kto chce wyglądać jak kaszalot?

  • wessling

    Oceniono 39 razy 13

    Wszystko OK, prawdziwa kobieta tak właśnie wygląda - tylko... po co wam te dziary, blachary? Dziary to patologia.

  • rroarr1979

    Oceniono 41 razy 13

    Czy wszystkie normalne kobiety są tłuste i mają wszędzie fałdy tłuszczu? Otyłość jest chorobą tak jak anoreksja. Promowanie tłuściochów jest tak samo słabe jak promowanie anorektyczek. Zdrowa kobieta jest na tyle sprawna fizycznie, że ma mięśnie, a nie wiszący tłuszcz albo wystające kości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX