Sonia Rykiel nie żyje. Jak zapamiętamy paryską królową dzianiny?

Sonia Rykiel zmarła w Paryżu w wieku 86 lat. Projektantka mody od lat zmagała się z chorobą Parkinsona.

Emerytowana artystka swoją chorobę ujawniła w wydanej w 2012 r. autobiografii "Nie zapomnij, że gram". Od aktywności zawodowej odsuwała się od 1995 r., kiedy to stery domu mody przejęła jej córka Nathalie.

Sonia Rykiel w latach 80.Sonia Rykiel w latach 80. GASTAUD/SIPA / EAST NEWS

Królowa dzianiny

Sonia Rykiel urodziła się w 1930 r. w Paryżu, w rodzinie żydowskich imigrantów. Pochodzenie Rykiel do dziś jest przedmiotem sporów - niektórzy przypisują jej korzenie polskie, inni rumuńskie czy rosyjskie. Młoda Sonia wcale nie zapowiadała się na wielką artystkę - karierę rozpoczęła jako dekoratorka wystaw w domu handlowym Grande Maison de Blanc.

Przełomem był dopiero ślub z Samem Rykielem w 1954 r., właścicielem butiku odzieżowego Laura. Młoda żona poświęciła się macierzyństwu, a w wolnych chwilach tworzyła sukienki ciążowe dla siebie i projektowała sweterki, które Sam zlecał włoskim dziewiarkom i wystawiał na sprzedaż w Laurze. W końcu jeden z tych sweterków trafił na okładkę "ELLE".

Projekty Rykiel nazywano "sweterkami biednego chłopczyka", bo wyglądały jak skurczone w praniu. Jednak krótka i obcisła dzianina stała się symbolem lat 60., zwłaszcza gdy Audrey Hepburn wykupiła w Laurze wszystkie kolory. W 1967 r. "Women's Wear Daily" nazwało Sonię "królową dzianiny", a przydomek ten przylgnął do niej na długie lata.

Pokaz marki Sonia Rykiel, 1980 r.Pokaz marki Sonia Rykiel, 1980 r. JEAN-CLAUDE DELMAS / AFP/EAST NEWS

Dom mody Sonia Rykiel

W 1968 r. Sonia rozwiodła się z mężem i zdecydowała się założyć własny butik przy rue de Grenelle, w modnej dzielnicy Saint-Germain-des-Prés. W atmosferze buntu i rewolucji seksualnej czuła się jak ryba w wodzie. Nonkonformistka promowała androgyniczny styl i pojęcie "démode", czyli ucieczki od dyktatu mody damskiej. Jej dzianinowe sylwetki nie miały obszyć, modelki nie nosiły staników. Rok później Rykiel miała już własne stoisko w Galeries Lafayette i nowojorskim Bloomingdale’s.

Lata 70. były dla niej pasmem sukcesów, a w 1977 r. ambitna projektantka wkroczyła także na dochodowy rynek perfum. Lata 80. wyznaczyły dalsze kierunki ekspansji marki z linią dziecięcą w 1983 r. (kiedy Rykiel po raz pierwszy została babcią) oraz tańszą, bardziej młodzieżową linią Sonia by Sonia Rykiel w 1989 r.

Sonia RykielSonia Rykiel THIBAULT CAMUS/AP

Odważny styl i sukces swojej marki sama Rykiel przypisywała braku formalnego wykształcenia:

Na niczym się nie znałam, więc robiłam wszystko, co chciałam. Nie słuchałam się nikogo. Byłam brutalna i autorytarna, liczyło się dla mnie tylko moje własne zdanie. Ludzie mnie kochali albo nienawidzili - wyjaśniała temperamentna Francuzka w wywiadzie dla WWD z 2008 r.

Sonia Rykiel po Soni Rykiel

Sonia RykielSonia Rykiel JACQUES BRINON/AP

Dla klientek domu mody Sonia Rykiel nie zmieni się nic. Od 1995 r. firmą dowodzi Nathalie Rykiel jako dyrektor artystyczna i dyrektor generalna (od 2007 r. - prezes). Nathalie debiutowała jako 20-letnia modelka na wybiegu Sonia Rykiel, a już dwa lata później pomagała matce w organizacji i choreografii pokazów.

Ambitna córka od początku kroczyła ścieżkami Soni, pracując nad ekspansją na coraz to nowe obszary rynku. Rozszerzyła ofertę perfumiarską, stworzyła linię bielizny, a w 2002 r. w butiku przy Rue de Grenelle pojawiły się... zabawki erotyczne, a konkretnie dwa designerskie wibratory i dildo z logo Rykiel. W 2010 r. młodsza Rykiel zdecydowała się na współpracę z H&M, a w 2012 r. podjęła trudną decyzję o sprzedaży 80% udziałów grupie inwestycyjnej z Hong Konkgu, Fung Brands.

Choć Nathalie zrzekła się ostatnio pełnej kontroli nad marką, nie można jej nazwać złą córką. 40-lecie domu mody obchodziła z wielką pompą, w całości poświęcając obchody dokonaniom matki. Podsumowała je wystawa w paryskim Musée des arts décoratifs. Przestrzeń muzealna w pełni należała się wiekowej Rykiel. Kobietę-legendę odznaczono m.in. francuskim Ordre National du Merite, jej postać utrwalił dla potomnych film "Pret-a-porter" Roberta Altmana. Wygląda na to, że sława rudowłosej buntowniczki i królowej dzianiny nie przeminie.

Więcej o:
Komentarze (9)
Sonia Rykiel nie żyje. Jak zapamiętamy paryską królową dzianiny?
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 27 razy 23

    Zawsze będę Sonię Rykiel kojarzyć z jej najpopularniejszymi perfumami orientalnym "sweterkiem" :)

  • ortoextreme

    Oceniono 6 razy 0

    "Choć Nathalie zrzekła się ostatnio pełnej kontroli nad marką" - google translate?

  • zgr-edo

    Oceniono 108 razy -94

    Pierwsze słyszę o tej kobiecie, zapewne jak większość Polaków. Jak się można spierać o korzenie Żydówki ? a tak w ogóle, to świat po śmierci tej pani się zawali, że pisze się o jej śmierci ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX