Modelki niszczą książki Marksa w kampanii odzieży patriotycznej. Krytycy: zupełnie jak w III Rzeszy

12.04.2017 17:21
Kampania kolekcji 'Goodbye Mr. Marx' Red is Bad - o co chodzi z malowaniem popiersia Marksa???

Kampania kolekcji 'Goodbye Mr. Marx' Red is Bad - o co chodzi z malowaniem popiersia Marksa??? (mat. prasowe Red is Bad)

Prawicowa marka Red is Bad wypuściła kampanię, która z daleka wygląda jak wyraz nostalgii za PRL. W rzeczywistości ma mocny przekaz ideologiczny.

Red is cool?

Red is Bad to ulubiona marka odzieżowa zakapturzonych uczestników Marszu Niepodległości - prawicowa, antyunijna, patriotyczna. Wypłynęła, gdy mimowolnym ambasadorem został jej najbardziej znany klient - prezydent Andrzej Duda. Jak dotąd do ulubionych motywów projektantów marki należało godło, znak Polski Walczącej, husaria i Żołnierze Wyklęci. Teraz twórcy RiB chcą pokazać, że mają dystans i poczucie humoru. Kolekcja pod hasłem "Goodbye Mr. Marx" ma w zabawny sposób rozprawić się z marksizmem (i zapewne z całą lewicową ideologią), operując portretami filozofa... pożeranymi przez Pac-Mana.

Kampanii towarzyszą motywujące hasła (śmieszne? straszne?):

Doceniając wybitny wpływ Czerwieni w niszczeniu człowieczeństwa, kulturalnego dorobku ludzkości i szerzenia cywilizacyjnej zapaści, oddajemy Wam wolność wyrażenia rewolucyjnego zapału.

Opublikowane na FB zdjęcia jako pierwsi omówili redaktorzy F5, skupiając się przede wszystkim na wtórności kampanii, osadzonej w typowych PRL-owskich wnętrzach. Kampanię RiB nazywają wprost absurdalną "nieudolną kopią" wizualnej strategii innej marki. Fakt - zarówno zdjęcia, jak i większość modeli z kolekcji, spokojnie mogłyby należeć do starszej polskiej marki, Pan Tu Nie Stał. Z tą różnicą, że ta druga jest wolna od ideologii i sowiecką estetyką operuje z lekkością i autentycznym humorem. PTNS wpisało się w nurt zbiorowej nostalgii, która kazała z czułością wspominać siermiężną estetykę krainy dzieciństwa i z czułością patrzeć na hasła przodowników pracy.

Pan Tu Nie Stał RUCH - sesja wizerunkowa kolekcji fitnessPan Tu Nie Stał RUCH - sesja wizerunkowa kolekcji fitness Sonia Szóstak / mat. prasowe PTNS

Dla (wciąż) walczących z komuną właścicieli Red is Bad, takie luźne podejście do historii musi pachnieć blasfemią. Co wcale nie przeszkadza im kopiować rozpoznawalnego stylu konkurencji. Czy Red is Bad chce przeciągnąć na swoją stronę przedstawicieli przebrzmiałej już nieco subkultury hipsterów? Na pewno jest to próba rozszerzenia grupy odbiorców. Tych nieprzekonanych razi jednak brak finezji w przekazie nowej kampanii reklamowej.

Red is Bad - kontrowersyjna kampania z niszczeniem wydań MarksaRed is Bad - kontrowersyjna kampania z niszczeniem wydań Marksa mat. prasowe Red is Bad

Czytać Marksa czy nie czytać?

Kontrowersje wzbudziła też sama wymowa kampanii. Przedstawiona młodzież przebywa wprawdzie w mieszkaniu wypełnionym dorobkiem literackim i gadżetami z Marksem, doświadcza jednak pewnego "oświecenia", dzięki któremu maluje popiersie farbą i zaczyna grać w antymarkistowską wersję Pac-Mana. Trudno te akty uznać za prawdziwą dywersję, dlatego największe emocje budzi zdjęcie przedstawiające mielenie dzieł Marksa w maszynce do mięsa - aż zbyt łatwy punkt zaczepienia dla prześmiewców. Na Facebooku marki trwa dyskusja równie zaciekła jak debaty między partią rządzącą i opozycją.

Przywoływana jest oczywiście akcja palenia nieprawomyślnych książek w Niemczech u progu hitleryzmu. Krytycy sugerują również, że wymowa jest tu prosta: "nienawidzę, chociaż nie czytałem", a patriotyczni klienci marki nie zdają sobie sprawy, że w Marks był orędownikiem wyswobodzenia Polski spod zaborów. Oczywiście część z 245 tys. (!) użytkowników fanpejdża mocno broni kolekcji, ale w gruncie rzeczy nie o same ciuchy w tej kłótni chodzi, ale o polsko-polską wojnę między "lewakami" a "prawdziwymi Polakami".

Czasem tęsknimy za czasami, kiedy ubrania były po prostu ubraniami...

Zobaczcie kontrowersyjną sesję reklamową Red is Bad - ZDJĘCIA

Ten film to prawdziwa gratka dla fanów anime. Zobacz, jak youtuberka wciela się w postać z "Ghost in the Shell"

Gdzie znajduje się ten region? Nietrudno o pomyłkę
1/13Na pewno wiesz, że Alzacja znajduje się na terytorium:
Zobacz także
Komentarze (478)
Modelki niszczą książki Marksa w kampanii odzieży patriotycznej. Krytycy: zupełnie jak w III Rzeszy
Zaloguj się
  • azalia02

    Oceniono 245 razy 183

    A czego można się spodziewać po tych prymitywach. Dla kogoś, kto "patriotyzm" obnosi na ciuchach, książki to inna planeta, z założenia niebezpieczna.

  • oloros11

    Oceniono 186 razy 136

    ale najsmieszniejsze jest to ze gdyby nie ci wyznawcy ideologii maksistowkiej to dziadki tych dzieciakow nigdy by nie opuscily swojej obory na 500 metrow a Pany z zolnierzy wykletych by tego dopilnowali - a dzisiaj niszcza ksiazki nie wiedzac nic o Marksie - rechot historii

  • ml2403

    Oceniono 126 razy 102

    Oj przygłupy. Przeczytajcie sobie Marksa, a potem oceniajcie. Każda ideologia stara się mieć jakieś podwaliny. Socjalistom i komunistom akurat spodobał się Marks, bo znaleźli tam to czego szukali, a niepasujące im fragmenty wycięto albo nie cytowano. Palenie czyichś książek to klasyczny przejaw kołtuństwa i i stawania barier w stylu my dobrzy oni źli.

  • kabanos84

    Oceniono 104 razy 82

    Taka z ładna Polska, patriotyczna i staropolska nazwa "red is bad".

  • demokrex

    Oceniono 97 razy 77

    Patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków.
    Ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem,a bękarty powołują się zawsze na czystość swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków,a poczucie tożsamości
    oparte jest na nienawiści wobec innych.
    Umberto Eco

  • artur-borubar

    Oceniono 71 razy 61

    A najśmieszniejsze, że MArks był zagorzałym polonofilem i chciał niepodległości Polski, aby Rosja sie rozpadła:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane